Kosztowne, bo tanie

Roman Jędrzejewski
26-04-2005, 00:00

Na początku lat 90. w Polsce zaczął się rozwijać rynek nieruchomości komercyjnych. Ze wzmożoną działalnością inwestycyjną wiązała się niestety chęć maksymalnej redukcji kosztów budowy nowych obiektów. Oczywistą konsekwencją tego stanu rzeczy była niska jakość parametrów użytkowych instalacji klimatyzacyjnych i wentylacyjnych oraz stosunkowo wysoki koszt eksploatacji obiektu.

Jednocześnie grupa użytkowników potrafiących stawiać określone żądania wciąż jest niewielka. To powoduje, że nadal sporo deweloperów sprawy klimatyzacji i wentylacji spycha na dalszy plan.

Trochę lepiej sytuacja przedstawia się, jeśli przyjrzeć się deweloperom, którzy mają stały kontakt z użytkownikiem. Ci są bowiem narażeni na przykre komentarze. Najemcy skarżą się na to, że nie mogą uzyskać odpowiednich parametrów użytkowych, że urządzenia klimatyzacyjne są zbyt głośne lub zbyt drogie w eksploatacji, a w skrajnych przypadkach żądają obniżenia stawek opłat czynszowych.

Tacy deweloperzy szukają optymalnych rozwiązań i starają się tak budować proces inwestycyjny — co według mnie jest punktem krytycznym całego problemu — żeby zapewnić określony standard wyposażenia swojego obiektu. Szkoda tylko, że takich inwestorów jest niewielu.

Dlatego też przychylam się do opinii funduszy inwestycyjnych, które twierdzą, że na rynku biurowym brakuje dobrych produktów inwestycyjnych. Jeśli bowiem spojrzeć na jakość biurowców od strony technicznej, to w wielu przypadkach — niestety — trudno mówić o dobrej jakości.

Co ma więc zrobić najemca? Na co zwrócić uwagę? Brakuje formuły, która pozwoliłaby na określenie przejrzystych kryteriów pozwalających ocenić jakość instalacji klimatyzacyjno-wentylacyjnych w obiekcie oraz rozwiązań w zakresie wentylacji pożarowej. Myślę jednak, że nasze stowarzyszenie już dziś ma potencjał, żeby określić takie kryteria, dzięki którym przyszli najemcy jeszcze przed podpisaniem umowy z właścicielem budynku będą mogli ocenić znajdujące się w nim instalacje.

Do tego dochodzi jeszcze jeden ważny aspekt — sposób powiązania kosztów eksploatacyjnych z wymienionymi wcześniej parametrami użytkowymi instalacji klimatyzacyjnej, które powinny być gwarantowane przez właściciela obiektu.

Mamy nadzieję, że podejmowane w ramach stowarzyszenia działania, zgodne z podstawowymi wymaganiami europejskiej dyrektywy energetycznej, pozwolą wielu przyszłym najemcom uniknąć odkrycia po podpisaniu umowy najmu starej prawdy, że to, co jest tanie w chwili zakupu, okazuje się bardzo kosztowne w eksploatacji.

Roman Jędrzejewski wiceprezes Stowarzyszenia Polska Wentylacja, prezes zarządu CIAT

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Jędrzejewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Kosztowne, bo tanie