Kowalski rozgląda się za lepszą pracą

  • Dorota Czerwińska
09-04-2014, 00:00

To jeszcze nie jest rynek pracownika, ale pracodawcy powinni liczyć się z rosnącym ryzykiem utraty kadr.

W pierwszym kwartale roku Polacy zdecydowanie częściej zmieniali pracę. Z najnowszego sondażu Instytutu Badawczego Randstad wynika, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zatrudnienie zmieniło aż 24 proc. badanych. To najwyższy wynik w ciągu ostatnich trzech lat. Mało tego, jest on wyższy od średniej w krajach UE, gdzie rotacja wyniosła 18 proc.

Jedynie w Wielkiej Brytanii dynamika zmian pracy była większa niż w naszym kraju. Najmniej rotują najbardziej doceniani przez pracodawców specjaliści, a najczęściej pracę zmieniają młodzi ludzie. W pierwszym kwartale z posady na posadę przeskoczył aż co trzeci badany w wieku 18-25 lat.

— To zrozumiałe, bo takie osoby dopiero szukają miejsca na rynku pracy i jeśli zdobyte zatrudnienie ich nie satysfakcjonuje, a płaca nie wynagradza braku satysfakcji, szukają nowego miejsca — mówi Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych.

Nowej pracy Polacy szukają jednak najczęściej nie ze względu na niezadowolenie z obecnego pracodawcy czy przymus wynikający z utraty miejsca pracy. Rozglądają się za lepszą ofertą, bo chcą polepszyć warunki materialne, ale także po to, by się rozwijać. Takie przyczyny podają przede wszystkim osoby w wieku 25-34 lata oraz 55-64 lata.

Co prawda poczucie ryzyka utraty pracy wzrosło o 4 proc. w porównaniu z grudniem ubiegłego roku, ale optymizm nas nie opuszcza i aż 75 proc. badanych wierzy, że w ciągu pół roku bez problemu może znaleźć jakąkolwiek pracę, a 65 proc., że porównywalną do obecnej.

— Optymizm wyróżnia nas na tle innych krajów UE. Bardziej obiecująco od nas rynek pracy widzą tylko Niemcy. Największymi pesymistami są Włosi, Hiszpanie i Francuzi — mówi Katarzyna Gurszyńska, dyrektor merytoryczny w Randstad.

Zdaniem Łukasza Komudy, nie jest to jeszcze początek nowej ery w zatrudnieniu — rynku pracownika. Do tego jeszcze nam daleko, ale wyniki badania powinny być sygnałem ostrzegawczym dla pracodawców. Jeśli nie zadbają odpowiednio o pracowników, stracą najlepszych — tym bardziej że na rynku pracy pojawia się coraz więcej dobrych ofert.

— Ci, którzy zarabiają niezadowalająco, będą szukać większego wynagrodzenia, a zarabiający dobrze — innej, bardziej im odpowiadającej kultury organizacyjnej, czyli firmy lepiej zarządzanej, z lepszymi przywódcami czy oferującej lepsze warunki rozwoju osobistego — podsumowuje Łukasz Komuda.

Handlowca zatrudnię

Liczba ofert pracy opublikowanych w pierwszym kwartale 2014 r. w serwisie Pracuj.pl była wyższa o 18,6 proc. niż kwartał wcześniej i o 9,1 proc. niż przed rokiem. Najwięcej ofert przybyło w branży transport i logistyka (wzrost r/r o 38 proc.). Poprawiła się też sytuacja w sektorze budowlanym, gdzie ofert zatrudnienia było o 8 proc. więcej. Pracowników poszukiwały jednak przede wszystkim branże: handel i sprzedaż 25 proc. ofert pochodziło z tego sektora), bankowość, finanse, ubezpieczenia (16 proc. wszystkich ofert) oraz telekomunikacja i zaawansowane technologie (9 proc.). Marazm panuje w marketingu, mediach i reklamie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Kowalski rozgląda się za lepszą pracą