Kownacki: odpowiedź na wniosek premiera do TK - w ciągu 30 dni

PAP
21-10-2008, 16:02

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki poinformował we wtorek PAP, że Kancelaria otrzymała od Trybunału Konstytucyjnego pismo w sprawie wniosku premiera dotyczącego sporu kompetencyjnego między szefem rządu a prezydentem.

Kownacki powiedział, że w ciągu 30 dni strona prezydenta przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie.

Premier Donald Tusk chce, żeby TK rozstrzygnął, czy prezydent może samodzielnie decydować o udziale w posiedzeniach Rady Europejskiej, czy też ostateczna decyzja w tej sprawie należy do szefa rządu.

"Przedmiotem wniosku jest rozstrzygnięcie, czy o uczestniczeniu prezydenta w posiedzeniu Rady Europejskiej decyduje on samodzielnie, czy też (...) ostateczna decyzja w tym zakresie (w razie nieuzgodnienia stanowiska między prezydentem wyrażającym chęć uczestniczenia w szczycie i premierem) należy do Prezesa Rady Ministrów" - brzmi fragment wniosku.

"Wczoraj otrzymaliśmy ten wniosek od Trybunału, bo na tym polega procedura, że uczestnik postępowania otrzymuje wniosek w celu ustosunkowania się. Mamy trzydzieści dni na złożenia swoich wyjaśnień, swojego stanowiska, co oczywiście uczynimy" - zapowiedział szef Kancelarii Prezydenta.

Natomiast - jak zastrzegł - on podtrzymuje swoje stanowisko, które wyrażał już wcześniej, iż, niestety, obawia się, że Trybunał stwierdzi, że nie jest właściwy w tej sprawie, gdyż ten rodzaj sporu, czy różnicy zdań, nie podlega rozstrzyganiu przez TK.

"Ale oczywiście to Trybunał może jedynie coś takiego stwierdzić. Ja mówię o swojej prywatnej ocenie, która oczywiście może być błędna" - mówił Kownacki.

Jednocześnie zwrócił uwagę na pytanie, które stawia premier we wniosku: czy o uczestniczeniu prezydenta w posiedzeniu Rady Europejskiej decyduje on samodzielnie, czy też ostateczna decyzja w tym zakresie należy do szefa rządu.

"Przypuścimy, że Trybunał rozstrzygnie, iż rację ma premier, iż to on ustala składy delegacji, bo przecież konstytucja nie mówi (konkretnie) o szczytach UE. Czyli to by oznaczało, że premier ustala składy delegacji w ogóle przy wyjazdach zagranicznych" - zastanawiał się szef prezydenckiej kancelarii.

Kownacki pytał, czy idąc tym tropem, jeżeli premier ustala składy delegacji, to czy może wbrew woli prezydenta wpisać go do jakieś delegacji. No chyba tak, jeżeli ustala - dodał.

Jako - jego zdaniem - absurdalny, ale możliwy w takiej sytuacji przykład podał konferencję Światowej Organizacji Zdrowia, której tematem jest zwalczanie gruźlicy czy jakieś innej choroby i ze wszystkich krajów jadą wiceministrowie zdrowia, a Tusk wyznacza, żeby w skład delegacji wszedł prezydent. "Czy to oznacza, że pan prezydent ma obowiązek wykonać takie polecenie służbowe? Ja wiem, że ja sprowadzam to do absurdu, ale staram się być konsekwentny" - podkreślił Kownacki.

Jak oświadczył, może postawić jeszcze bardziej absurdalną tezę. "Na przykład prezydent Austrii zaprasza prezydenta Polski do siebie. To rozumiem, że pan prezydent ma pójść do Kancelarii Premiera i zapytać pana premiera, czy wyznacza go w skład tej delegacji, która pojedzie na zaproszenie prezydenta Austrii, czy nie?" - ironizował szef prezydenckiej kancelarii.

"Wydaje mi się, że takie byłyby konsekwencje przyjęcia, że pan premier ma rację w tej sprawie" - ocenił.

Wniosek to pokłosie sporu między prezydentem Lechem Kaczyńskim a premierem Donaldem Tuskiem o skład polskiej delegacji na zeszłotygodniowy szczyt UE w Brukseli.

Po kilkudniowym sporze o skład polskiej delegacji na posiedzenie Rady Europejskiej Lech Kaczyński poleciał do Brukseli wyczarterowanym samolotem, bo kancelaria premiera nie zgodziła się aby skorzystał z samolotu rządowego.

Prezydent uczestniczył w części obrad szczytu, mimo że nie znalazł się w składzie delegacji, który rząd zgłosił do Brukseli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kownacki: odpowiedź na wniosek premiera do TK - w ciągu 30 dni