KPP: UE nie jest przygotowana na konkurowanie w globalnej gospodarce

Polska Agencja Prasowa SA
02-03-2006, 20:15

Utworzenie funduszu dostosowawczego łagodzącego skutki globalizacji pokazuje, że Unia nie jest przygotowana na konkurowanie w globalnej gospodarce - powiedział PAP w czwartek prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP) Andrzej Malinowski.

Utworzenie funduszu dostosowawczego łagodzącego skutki globalizacji pokazuje, że Unia nie jest przygotowana na konkurowanie w globalnej gospodarce - powiedział PAP w czwartek prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP) Andrzej Malinowski.

    Malinowski skomentował środową propozycję Komisji Europejskiej (KE) utworzenia od początku 2007 r. Europejskiego Funduszu Dostosowawczego (EFD) z budżetem 500 mln euro rocznie (czyli łącznie 3,5 mld euro w latach 2007-2013).

    Głównym celem tego specjalnego funduszu byłaby pomoc tym krajom UE, które w sposób dotkliwy odczują skutki globalizacji, a w szczególności przenoszenia się firm poza terytorium UE (gdzie koszty pracy są niższe) i związanych z tym masowych zwolnień.

    "Globalizacja nie jest zjawiskiem nowym. Nikogo nie zaskakuje to, że przedsiębiorstwa przenoszą produkcję tam, gdzie koszty są najniższe. Strategia Lizbońska (zakładająca podniesienie konkurencyjności gospodarek Unii do 2010 r. - PAP), którą od 5 lat realizują kraje Wspólnoty, nie przynosi zaplanowanych efektów. I nie wynika to ze złych założeń, lecz raczej z braku woli w państwach członkowskich, by przeprowadzić konieczne zmiany" - powiedział PAP Malinowski.    

    Zdaniem prezydenta KPP, wsparcie dla pracowników zwalnianych w wyniku delokalizacji firm poza rynek UE jest potrzebne, ale należy "pamiętać, że to przedsiębiorstwa tworzą miejsca pracy".

    Malinowski wskazał jednocześnie na dyrektywę usługową jako rozwiązanie skuteczne w procesie podnoszenia konkurencyjności unijnego rynku i zgodne ze Strategią Lizbońską.

    16 lutego br. Parlament Europejski opowiedział się za zmodyfikowaną wersją tej dyrektywy, liberalizującej rynek usług w UE. W czasie pierwszego czytania projektu w PE z pierwotnej wersji dyrektywy (przedstawionej dwa lata temu) usunięto jednak zapis o "zasadzie kraju pochodzenia".

    Zastąpiono ją "zasadą swobody świadczenia usług", odbierając tym samym przedsiębiorcom możliwość świadczenia usług w innym kraju UE na podstawie przepisów kraju, z którego pochodzą. Zdaniem Malinowskiego głosowanie w Parlamencie Europejskim znacznie ograniczyło szansę na podniesienie konkurencyjności europejskich rynków usług.

    Prezydent KPP przypomniał ponadto, że dyskusje nad funduszem dostosowawczym w UE rozgorzały już podczas ubiegłorocznej debaty nad budżetem Unii. "Mamy obawę, czy fundusz ten nie będzie się dublował z innymi elementami wsparcia, chociażby takimi jak Europejski Fundusz Społeczny, czy Fundusz Spójności. Ważne, żeby (...) nie uśpił czujności i nie wpłynął w sposób negatywny na elastyczność zarówno przedsiębiorstw, jak i pracowników" - podsumował Malinowski unijną inicjatywę na rzecz łagodzenia skutków globalizacji.  

    EFD nie będzie formalną częścią unijnego budżetu, ale ma być zasilany środkami pozabudżetowymi, m.in. z pieniędzy zarezerwowanych dla państw członkowskich i niewykorzystanych, czyli podlegających zwrotom do Brukseli. Komisja podkreśla, że fundusz nie będzie naruszał przysługujących poszczególnym krajom funduszy strukturalnych.

    KE szacuje, że przenoszenie produkcji poza obszar UE co roku powoduje zwolnienia ok. 35-50 tys. pracowników na rynku Wspólnoty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / KPP: UE nie jest przygotowana na konkurowanie w globalnej gospodarce