KPWiG: donosy w sprawie SII

Michał Makarczyk
05-02-2002, 00:00

Po komunikatach SII o walce o wpływy w Mostostalu Płock, kurs akcji spółki wzrósł o prawie 30 proc. Jednak stowarzyszenie miało mniej walorów, niż deklarowało. Doniesienie o ewentualnej sprzedaży akcji trafiło do KPWiG.

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych poinformowało na początku stycznia, że ma 18 proc. akcji Mostostalu Płock. Przedstawiciele SII zapowiadali, że zamierzają skupić wokół siebie kolejnych mniejszościowych akcjonariuszy, by zdobyć 20 proc. walorów spółki budowlanej i przeciwstawić się hegemonii Mostostalu Warszawa. Inwestor ten niepodzielnie włada firmą, skutecznie utrudniając innym udziałowcom wejście do władz.

SII, skupiając 20 proc. akcji, chciało zwołać NWZA, podczas którego głosując grupami wprowadziłoby do RN Mostostalu Płock przedstawicieli reprezentujących mniejszościowych akcjonariuszy. SII nie sprawdziło jednak, iloma akcjami dysponuje. Po zapowiedziach walki o wpływy w Mostostalu, kurs płockiej spółki w kilka dni wzrósł o niespełna 30 proc. Wszystko wskazywało na to, że inwestorom uda się skupić potrzebne 2 proc. akcji.

Ku zaskoczeniu rynku i zainteresowanych tak się jednak nie stało. Okazało się, że SII ma mniej akcji od deklarowanej liczby. Padły podejrzenia, że akcje sprzedała część mniejszościowych akcjonariuszy, którzy byli członkami koalicji SII. Do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd trafiły w tej sprawie dwa doniesienia. Jedno z nich dotyczy Pawła Kalaty, Piotra Wójcika oraz firmy Niva. Według SII, posiadali oni w porozumieniu 10,31 proc. akcji Mostostalu Płock. Takie dane podawała do poniedziałku KPWiG. Tymczasem Piotr Wójcik nie ma ani jednej akcji Mostostalu Płock, Paweł Kalata posiada 2 proc., a Niva zaledwie 0,5 proc.

— SII przesadziło. Nikt nie sprawdzał, ile posiadamy papierów. Od dziennikarzy dowiedziałem się, że jakaś życzliwa osoba doniosła, iż sprzedałem akcje w trakcie styczniowych wzrostów, o czym miałem nie powiadomić KPWiG. To nonsens. Już w grudniu miałem 2 proc. walorów. Nie musiałem informować o zmniejszeniu udziału, bo 10,31 proc. akcji posiadałem pośrednio, w porozumieniu z Piotrem Wójcikiem i Nivą. Było to jednak porozumienie zawarte tylko na czerwcowe WZA spółki. Po jego zakończeniu nadal byłem właścicielem niespełna 5 proc. głosów na walnym — twierdzi Paweł Kalata.

— Czekamy na dokumenty od pana Kalaty. Do tego czasu trudno nam cokolwiek stwierdzać. Opieraliśmy się wyłącznie na jego deklaracjach. Oczywiście nie jest to sprawa karna, ale kwestia etyki. Musimy sprawdzić, czy nie zostaliśmy wykorzystani — zapowiada Jarosław Augustyniak, prezes SII.

Dodaje, że stowarzyszenie ponowi próby zdobycia 20-proc. udziału w głosach na WZA spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Makarczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KPWiG: donosy w sprawie SII