Krachy na WallStreet dobrze wróżą

Kamil Koprowicz
opublikowano: 16-12-2011, 00:00

Nagrodą za poszarpane nerwy inwestorów powinien być atak byków w II połowie 2012 r. Co z Europą, z GPW?

Jarosław Niedzielewski, zarządzający w Investors TFI, nałożył przebieg uśrednionego schematu 5 krachów w USA na wykres S&P500. Z analizy płyną optymistyczne wnioski dla inwestorów giełdowych.

— Analogie do poprzednich krachów w USA jednoznacznie sugerują, że przez kolejne miesiące będziemy musieli zmagać się z równie dużą zmiennością indeksów akcji jak ostatnio. Nagrodą za poszarpane nerwy inwestorów powinno być ukształtowanie się wyraźnego trendu wzrostowego, którego wypełnienie oznaczałoby w drugiej połowie 2012 roku atak na niedawne szczyty — czytamy w grudniowym komentarzu.

Autor tej odważnej tezy zaznacza jednak, że jest to wariant optymistyczny, a kontynuacja trendu wzrostowego nie będzie usłana różami.

— To prawdopodobny scenariusz — twierdzą z reguły eksperci, zarówno krajowi, jak i zagraniczni.

Idą wybory

Pozytywny scenariusz wzmacniają ostatnie dane z amerykańskiej gospodarki. Z marazmu wychodzi tamtejszy rynek pracy. Stopa bezrobocia w listopadzie spadła do 8,6 proc. z 9 proc. Wyniki sprzedaży z „czarnego piątku” były najlepsze od lat. Poprawę notują również indeksy nastrojów konsumentów. Warto też zauważyć, że w przyszłym roku prezydent Barack Obama będzie walczył o reelekcję. A rok wyborczy z reguły jest dobry dla właścicieli akcji.

— Co do kierunku notowań S&P500w 2012 roku widzę dużo większe prawdopodobieństwo pozytywnego scenariusza niż spadkowego — mówi Marcin Mierzwa, zastępca dyrektora DM Alior Banku. Ekspert zwraca uwagę na atrakcyjną wycenę amerykańskich spółek.

— Dynamika zysków spółek z Wall Street od 50 lat jest bardzo wysoka. Skoro ceny akcji nie rosną, stają się tańsze względem zysków firm. Amerykańskie spółki mają dużo gotówki w kasie, która sięga nawet do 30 proc. aktywów — mówi Marcin Mierzwa.

Thomasa Lee, główny strateg rynku akcji w amerykańskim JP Morgan, prognozuje, że S&P500 wzrośnie w przyszłym roku o 18 proc. (do 1430 pkt). Powód? Wysoka przecena amerykańskich spółek finansowych — o 21 proc. w tym roku. Według Lee, notowania instytucji finansowych mogą zachować się podobnie jak w 2009 roku. Wtedy, po osiągnięciu dna w marcu, akcje banków i ubezpieczycieli zdrożały do końca roku aż o 131 proc.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Uwaga na Europę

Północny kierunek Wall Street może pomóc borykającej się z kryzysem Europie. Indeksy na Starym Kontynencie już od wielu lat podążają w ślad za amerykańskimi notowaniami (czasami z małym opóźnieniem). Obecna sytuacja w Europie jest jednak bardziej skomplikowana. — Prawdopodobnie w 2012 roku rozwiązane zostaną problemy ze strefą euro, tylko ich skutek jest obecnie niewiadomą. Korzystne rozstrzygnięcie mogłoby spowodować znaczne zwyżki cen akcji na podstawie ich atrakcyjnych poziomów wycen. Odwrotny scenariusz, w najgorszym wypadku kończący się upadkiem strefy euro, który będzie przypominać efekt domina, może ponowniewpędzić kraje rozwinięte w głęboką recesję — przewiduje Alan Brown, dyrektor inwestycyjny grupy Schroders.

Polska ma lepsze perspektywy

Co z GPW? — Polska giełda może spisać się dobrze w przyszłym roku. Jeżeli indeksy w USA będą rosnąć, istnieje szansa, że na GPW będzie lepiej niż na innych giełdach w Europie. Polskie akcje są obecnie wystarczająco tanie. Wycena spółek wygląda lepiej na tle innych krajów niż rok temu — mówi Marcin Mierzwa.

Do zwyżek na giełdzie potrzebne są jednak dobre nastroje w gospodarce. Według uśrednionych prognoz te mają się poprawiać dopiero od przyszłorocznych wakacji. Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao, zauważył kilka dni temu, że roczna dynamika indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury liczona dla naszego kraju „zakręciła w górę”.

— Niezależnie od skali wyprzedzenia, którego obecnie można się spodziewać, jest to optymistyczny sygnał: cztery wcześniejsze za każdym razem pojawiały się przed nadejściem fali cyklicznego ożywienia gospodarczego, zapowiadając nadejście okresu dobrej koniunktury gospodarczej — czytamy w komentarzu analityka CDM Pekao.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane