Krajowe fabryki aut szykują się na gorsze czasy

Paweł Janas
09-01-2009, 00:00

Konia z rzędem temu, kto przewidzi tegoroczną produkcję. FSO liczy się z trzykrotnym spadkiem. Fiat chce utrzymać poziom z 2008 r.

Konia z rzędem temu, kto przewidzi tegoroczną produkcję. FSO liczy się z trzykrotnym spadkiem. Fiat chce utrzymać poziom z 2008 r.

W ubiegłym roku miał paść rekord. Krajowe fabryki w styczniu 2008 r. deklarowały wyprodukowanie ponad 1,1 mln aut. W rzeczywistości było skromniej. Według informacji "PB", taśmy czterech największych producentów (Fiat, FSO, Opel i Volkswagen) opuściło niespełna 992 tys. aut (wobec 869,5 tys. rok wcześniej). W tym roku będzie gorzej.

— Produkcja na pewno znacząco się zmniejszy. O ile? Tego nikt nie jest obecnie w stanie ocenić — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar.

FSO jedzie wolniej

Niewielu pokusiło się o prognozę. Wśród nich jest warszawska FSO.

— Gdyby rząd zaktywizował polską gospodarkę, w grę może wchodzić produkcja 75 tys. samochodów. Jeśli tak się nie stanie, produkcja nie przekroczy 50 tys. sztuk — mówi Janusz Woźniak, prezes FSO.

— Na styczeń i luty mamy zamówienia po 6,5 tys. sztuk — dodaje Ryszard Kowalski, rzecznik spółki.

W 2008 r. FSO wyprodukowała prawie 150 tys. samochodów i zestawów montażowych (przeznaczonych do montażu za granicą) wobec 153,3 tys. rok wcześniej. Plany na 2008 r. sprzed roku mówiły jednak o 230 tys.

Niemieckie cięcia

Optymizmu brakuje też gliwickiemu Oplowi.

— Wznawiamy produkcję 12 stycznia. Wiemy tyle, że będziemy produkować wolniej i mniej. Od nowego roku nie będzie już trzeciej zmiany — mówi Przemysław Byszewski, rzecznik GM Poland.

W 2008 r. z Gliwic wyjechało 171,6 tys. aut (plany mówiły o 200 tys.). Dla porównania: w 2007 r. Opel wyprodukował 187,3 tys. sztuk.

Niechętnie o przyszłości mówi też Volkswagen Poznań.

— My także 12 stycznia wznawiamy produkcję. Nikt na razie nie odważy się na prognozy — mówi Piotr Danielewicz, rzecznik spółki.

W 2008 r. z planowanych 185 tys. aut Volkswagen wyprodukował o około 10 tys. mniej. W 2007 r. z taśm poznańskiego zakładu zjechało 167 tys. pojazdów.

Odporni Włosi

Na tym tle optymizmem tryska Fiat.

— Na razie mamy zamówienia podobne do grudniowych. Planujemy więc produkcję na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, czyli około 500 tys. samochodów. W tej liczbie znajdzie się około 100 tys. fordów Ka. Będziemy jednak na bieżąco dostosowywać produkcję do zamówień — zastrzega Zdzisław Arlet, dyrektor tyskiej fabryki Fiat Auto Poland.

W 2008 r. Tychy wyprodukowały około 495 tys. fiatów i fordów, o kilka tysięcy mniej niż planowano. W 2007 r. fabrykę opuściło 361,8 tys. aut osobowych i dostawczych.

Paweł Janas

p.janas@pb.pl % 022-333-98-17

1,1

mln Taką produkcję aut na 2008 r. przewidywały polskie zakłady…

0,99

mln …jednak życie zweryfikowało te zapowiedzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Krajowe fabryki aut szykują się na gorsze czasy