Krajowy popyt pomógł cenom

Przed południem w czwartek przez polski rynek długu przeszła fala przecen. Gracze międzynarodowi niechętnie inwestują obecnie w Polsce, gdyż boją się ryzyka związanego z rynkami wchodzącymi. Bardzo ożywił się za to popyt krajowy. Dzięki aktywności jednego z dużych lokalnych inwestorów ceny obligacji wróciły do poziomu z otwarcia.

Krajowy popyt pomógł cenom

Anna Borys
opublikowano: 19-05-2006, 00:00

Przed południem w czwartek przez polski rynek długu przeszła fala przecen. Gracze międzynarodowi niechętnie inwestują obecnie w Polsce, gdyż boją się ryzyka związanego z rynkami wchodzącymi. Bardzo ożywił się za to popyt krajowy. Dzięki aktywności jednego z dużych lokalnych inwestorów ceny obligacji wróciły do poziomu z otwarcia.

Dobre wieści dla rynku papierów skarbowych dotarły także ze Stanów Zjednoczonych. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła tam w ubiegłym tygodniu do 367 tys., podczas gdy analitycy prognozowali, że zmaleje do poziomu 319 tys. Inwestorzy odbierają to jako sygnał, że gospodarka amerykańska wcale nie ma się tak dobrze, jak dotychczas sądzili analitycy.

Nie dziwi zatem, że o godz. 16.30 rentowność dwuletnich obligacji osiągnęła 4,45 proc. wobec 4,44 proc., dzień wcześniej, pięcioletnich wyniosła 5,09, bez zmian względem środy, dziesięcioletnich zaś spadła do 5,35 proc. w porównaniu z 5,36 proc. przedwczoraj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane