Kraków nie podpisze na razie umowy z BikeU

AR
09-05-2016, 14:32

Wojna dwóch zagranicznych firm zaciekle rywalizujących o polski rynek rowerów miejskich przeniosła się z Łodzi do Krakowa. W efekcie Gród Kraka uruchomi publiczne wypożyczalnie jednośladów 2.0 z opóźnieniem.

Po wygranej w Łodzi Nextbike nie ma zamiaru łatwo oddać Krakowa swojemu największemu konkurentowi - spółce BikeU. I tym razem nie obejdzie się bez sądu.

W zakończonym w kwietniu konkursie na nowego operatora krakowskiego systemu wypożyczalni publicznych jednośladów wygrało BikeU. Planowane na ten tydzień podpisanie umowy pomiędzy spółką a miejskim Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKiT) miało być połączone z prezentacją nowego cennika i harmonogramu dostaw rowerów. Na razie jednak musi zostać odłożone - informuje ratusz.

Powodem jest zapowiedź złożenia do sądu skargi przez firmę NB Service Sp. z o. o. To już trzecia skarga w prowadzonym przez miasto od roku postępowaniu koncesyjnym, złożona przez podmioty związane z grupą kapitałową Nextbike.

Zdaniem ZIKiT jest to kolejna nieuzasadniona próba opóźnienia uruchomienia roweru publicznego pod Wawelem.

Roczna praca nad koncesją

"Tego typu działania nie tylko wydłużą czas uruchomienia sieci wypożyczalni rowerów publicznych, ale także blokują możliwość wprowadzenia rozwiązań tymczasowych, na przykład chwilowego uruchomienia rowerów z poprzednich lat" - pisze ratusz w oficjalnym komunikacie prasowym. 

Zgodnie z ustawą o koncesji na roboty budowlane lub usługi Wojewódzki Sąd Administracyjny ma 30 dni na rozpatrzenie skargi. ZIKiT zapowiada, że będzie starał się o zgodę sądu na wcześniejsze podpisanie umowy, bo chce jak najszybciej uruchomić usługę roweru publicznego dla mieszkańców. 

Miasto od roku pracuje nad nową 8-letnią koncesją na rower publiczny. Dotyczy ona 1500 rowerów dostępnych na 150 stacjach usytuowanych w całym mieście.

Po 8 latach funkcjonowania pierwszego w Polsce sytemu sharingowego rowerów publicznych miasto chce go unowocześnić. Zamiast starych jednośladów wkrótce w Krakowie ma się pojawić sprzęt 4 generacji. Zmienił się również rodzaj procedury wyboru operatora - zamiast organizacji przetargu miasto zdecydowało się na współpracę z prywatną firmą na zasadzie koncesji. Takie rozwiązanie ma być tańsze.

1500 jednośladów

BikeU zaoferowało dostarczenie 100 rowerów, nie później niż cztery miesiące od podpisania umowy. Po kolejnych dwóch miesiącach liczba jednośladów ma wzrosnąć do 300, a maksymalnie po 10 miesiącach od podpisania umowy (czyli na wiosnę przyszłego roku) - do 1500 rowerów.

"Firma jest przekonana, że będzie w stanie utrzymać i rozwijać system tylko w oparciu o odpłatne wypożyczenia. W swojej ofercie oczekuje od miasta Kraków miesięcznej dopłaty, w wysokości 1zł za rower (co oznacza dla gminy kilkanaście milionów oszczędności). Co więcej dochody ze znajdującej się na rowerach powierzchni reklamowej będą w całości przekazywane do miejskiego budżetu" - pisał ratusz w oficjalnym ogłoszeniu o wyborze nowego partnera.

Do tej pory operatorem wypożyczalni rowerowych w systemie roweru miejskiego w Krakowie (KMK Bike) była firma SmartBikes, ale sprzęt - rowery i stacje - dostarczyła Nexbike.

Dwóch rywali

Nextbike i BikeU rywalizują niemal w każdym polskim mieście, które szuka operatora sieci wypożyczalni i dostawcy rowerów publicznych. Liderem jest spółka z niemieckiej grupy kapitałowej Larga, która ma w rękach obecnie 90 proc rynku, w tym warszawski system Veturilo. BikeU depcze jej po piętach - jest już operatorem w mniejszych miastach takich jak Szczecin, Bydgoszcz i Bielsko-Biała. Kraków jest pierwszym dużym miastem, w którym to francuska spółka wygrała.

Przetargi na operatorów rowerów miejskich w Polsce bardzo często mają finały w Krajowej Izbie Odwoławczej. Obie spółki chętnie powołują się na ten organ, jeśli rozstrzygnięcie jest akurat korzystne dla rywala. W spór włączyła się nawet prokuratura, gdy Nextbike oskarżył prezesa BikeU o złamanie prawa.

W tle rywalizacji o przetargi i koncesje na zarządzanie sieciami miejskich jednośladów i dostarczanie do niech sprzętu pozostają inne spółki - w tym polski Romet Rental, któremu nawet niską ceną nie udaje się przekonać urzędników do swoich usług.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Kraków nie podpisze na razie umowy z BikeU