Krakowska spalarnia nadal czeka

ANP
opublikowano: 05-09-2012, 00:00

Wciąż nie wiadomo, kto zbuduje krakowską spalarnię. Zamawiający ledwo mieści się w harmonogramie.

Spór o wyłonienie wykonawcy krakowskiej spalarni nadal trwa. Wczoraj Sąd Okręgowy w Krakowie miał zająć się skargą giełdowego Mostostalu Warszawa (jego oferty, uznanej za najkorzystniejszą, nie wybrano po odwołaniach innych oferentów), ale odroczył rozprawę.

— Sąd zdecydował o przesunięciu jej na 2 października, ponieważ nie poinformował o rozprawie pełnomocników koreańskiej spółki Posco, jednego z uczestników przetargu. W tej sytuacji musimy podjąć decyzję, czy podpisujemy umowę z konsorcjum z udziałem Budimeksu [ta oferta wartości 743 mln zł brutto została uznana za najkorzystniejszą — red.], czy czekamy do kolejnej rozprawy. Decyzja zapadnie zapewne w ciągu dwóch tygodni — mówi Grzegorz Bednarczyk, specjalista ds. zamówień publicznych w Krakowskim Holdingu Komunalnym (KHK). Dziś powinna skończyć się kontrola postępowania prowadzona przez Urząd Zamówień Publicznych i w przypadku pozytywnego wyniku KHK mógłbypodpisać umowę z wyłonionym wykonawcą.

— Cały czas mieścimy się w harmonogramie realizacji zadania, na które mamy 1100 dni. Jednak powoli zbliżamy się do granicy — przyznaje Grzegorz Bednarczyk. Zmieszczenie się w harmonogramie jest ważne, bo projekt ma otrzymać 371 mln zł unijnego dofinansowania. To samo konsorcjum (Budimex, Keppel Seghers Belgium i Cespa Compania Espanola de Servicios Publicos Auxiliares) pochwaliło się w piątek podpisaniem umowy na zaprojektowanie i budowę białostockiej spalarni za 332,9 mln zł netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy