Krakowski patent na podatki

Agnieszka Jabłońska
opublikowano: 31-03-2010, 00:00

Rozliczanie w ramach grupy podatkowej to bardzo atrakcyjne rozwiązanie, z którego korzystają nieliczni.

Rozliczanie w ramach grupy podatkowej to bardzo atrakcyjne rozwiązanie, z którego korzystają nieliczni.

Mniejsze podatki, lepsze zarządzanie finansami i więcej pieniędzy na inwestycje — to możliwości jakie daje samorządom funkcjonowanie spółek komunalnych w formie podatkowej grupy kapitałowej. Mimo licznych zalet na takie rozwiązanie zdecydowali się na razie nieliczni, bo uniemożliwiają to rygorystyczne przepisy prawne.

W grupie taniej

Podatkowa grupa kapitałowa zyskuje prawo do rozliczania podatku dochodowego od skonsolidowanego wyniku finansowego.

— Na podstawie umowy zarejestrowanej w urzędzie skarbowym Krakowski Holding Komunalny (KHK) rozlicza podatek dochodowy wspólnie, więc straty i zyski należących do niego spółek niwelują się. Dzięki temu odprowadzany podatek jest niższy, niż gdyby każda spółka rozliczała się indywidualnie. Od 1996 r. zaoszczędziliśmy w ten sposób około 100 mln zł. Tę kwotę w całości przeznaczyliśmy na inwestycje m.in. w tabor, rozwój systemu ciepłowniczego, modernizację systemu wodociągowego — wyjaśnia Marek Jaglarz, prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego.

W jego skład (obok KHK, który jest spółką dominującą) wchodzą Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyczne, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne i Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Jego władze ubiegają się właśnie o przedłużenie umowy holdingowej, której obowiązywanie kończy się w tym roku.

— Mamy nadzieję, że otrzymamy zezwolenie na dalsze działanie grupy, bo to rozwiązanie jest w naszym przypadku bardzo korzystne. Wspólnie ubezpieczamy mienie, organizujemy przetargi, składamy większe zamówienia, które gwarantują korzystniejsze oferty. Razem prowadzimy działania promocyjne, w ramach holdingu świadczymy też usługi szkoleniowe — tłumaczy Marek Jaglarz.

Za wysoka poprzeczka

Mimo licznych atutów rozwiązanie jest skrajnie niepopularne. Dlaczego? Zniechęcają wyśrubowane wymagania prawne.

— W innych państwach holdingi komunalne funkcjonują z powodzeniem i nie są obwarowane tyloma zastrzeżeniami. W Polsce kapitał zakładowy każdej ze spółek wchodzącej w skład grupy nie może być niższy niż 1 mln zł, więc z góry wykluczone są małe podmioty. Spółka matka musi mieć co najmniej 95 proc. udziałów w spółkach córkach. To najwyższy próg w całej Unii Europejskiej — twierdzi Andrzej Dębiec, partner odpowiedzialny za praktyki podatkowe w kancelarii Lovells.

Dla niektórych samorządów barierę nie do przeskoczenia stanowić może także wymóg rentowności.

— Grupa podatkowa musi utrzymywać roczną dochodowość na poziomie 8 proc., a w momencie, kiedy zaczyna przynosić straty, traci prawo do funkcjonowania jako holding. Spełnienie tego warunku np. w czasach kryzysu staje się problematyczne, dlatego wywiązywanie się z niego powinno być rozpatrywane w dłuższym okresie — wyjaśnia Andrzej Dębiec.

Agnieszka Jabłońska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu