Kraśnik spuści z tonu

GRA
10-08-2009, 00:00

Ani Impexmetal, ani Complex nie przystąpiły do przetargu prywatyzacyjnego Zakładu Łożysk Wielkogabarytowych w Kraśniku.

Ani Impexmetal, ani Complex nie przystąpiły do przetargu prywatyzacyjnego Zakładu Łożysk Wielkogabarytowych w Kraśniku.

Nie odbył się zaplanowany na piątek przetarg prywatyzacyjny jednego z zakładów państwowej grupy kapitałowej FŁT Kraśnik. Na sprzedaż był zależny w 100 proc. Zakład Łożysk Wielkogabarytowych (ZŁW) w Kraśniku. Zabrakło zainteresowanych.

— Żaden z czterech inwestorów, którzy wyrażali wstępne zainteresowanie spółką, nie wpłacił wadium — mówi Ryszard Mozgawa, szef rady nadzorczej ZŁW i jednocześnie dyrektor handlowy FŁT Kraśnik.

Wśród zainteresowanych były m.in. dwie giełdowe spółki — Impexmetal i Complex. Poza tym do oferty szykowała się turecka firma URB. Dlaczego ostatecznie nikt nie wziął udziału w przetargu?

— Wygląda na to, że w czasie kryzysu inwestorzy uznali wyznaczoną przez nas cenę za zbyt wysoką — przypuszcza Ryszard Mozgawa.

Cena wywoławcza wynosiła 15 mln zł. Za te pieniądze inwestor mógł kupić zakład, który w 2008 r. osiągnął 23 mln zł przychodów, 2,1 mln zł zysku operacyjnego i 1,2 mln zł zysku netto. W tym roku dotknął go kryzys i wywołany nim spadek zamówień, lecz mimo to poprawia rentowność. Po pierwszym półroczu ma 10 mln zł sprzedaży, wynik operacyjny sięgnął 1,6 mln zł, a netto wyniósł 0,85 mln zł.

Co teraz? Rysują się dwa scenariusze.

— Najprawdopodobniej zarząd FŁT zwróci się do rady nadzorczej o opinię w sprawie przeprowadzenia kolejnego przetargu, z niższą ceną. Możliwe też jednak, że właściciel w ogóle zrezygnuje z prywatyzacji i poczeka z transakcją do lepszych czasów — przewiduje Ryszard Mozgawa.

Nowy przetarg mógłby się odbyć najwcześniej na przełomie września i października. Inwestorzy mogą liczyć na obniżkę.

— Będziemy rozważać skalę redukcji. Uważamy, że minimalna cena za zakład to około 10 mln zł — szacuje Ryszard Mozgawa.

Przewiduje, że do nowego przetargu przystąpią na pewno dotychczasowi zainteresowani. Nie wyklucza jednak, że przy nowej cenie do gry dołączą nowe podmioty.

— Jesteśmy potencjalnie zainteresowani nowym przetargiem na ZŁW. Wszystko będzie jednak zależało od ceny — mówi Jerzy Popławski, członek zarządu Impexmetalu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kraśnik spuści z tonu