Kratka znikła? Nie wszędzie

Beata Tomaszkiewicz
22-04-2004, 00:00

Firmy leasingowe mają w kwietniu prawdziwe żniwa. Niektóre podpisały w tym miesiącu umowy wartości takiej, jak w całym poprzednim kwartale.

Do tego tygodnia firmy mogły podpisywać umowy na leasing samochodów osobowych homologowanych jako ciężarowe, czyli na auta z kratką.

Toż to najazd

— W kwietniu przeżyliśmy oblężenie. Umowy na starych zasadach podpisywaliśmy jeszcze w poniedziałek do godz. 23.59. Nie znam pełnych wyników miesiąca, bo jeszcze się nie skończył, ale wartość umów podpisanych w samym kwietniu może być zbliżona do tej z całego pierwszego kwartału — 51 mln zł — mówi Marek Forster, prezes Volksbank Leasing Polska, jednej z czołowych firm na rynku.

Pełnych danych nie ma także inny z liderów rynku — BRE Leasing. Marzena Kowalska, rzecznik firmy, spodziewa się, że wartość kwietniowych umów leasingu będzie o 50 proc. wyższa niż rok temu, a aż 70 proc. umów będzie dotyczyło pojazdów.

— Sądzę, że my także podpiszemy w kwietniu dwa razy tyle umów, co rok temu. Nawet jeśli w maju i czerwcu koniunktura na rynku leasingowym załamałaby się, to i tak wyniki drugiego kwartału będą bardzo dobre — mówi Andrzej M. Gurak, wiceprezes Raiffeisen Leasing.

Różne interpretacje

Wiele spółek leasingowych jest przekonanych, że odpis VAT na samochody z kratką zniknął 20 kwietnia. Część jednak uważa, że stanie się to dopiero z końcem miesiąca. Wszystkiemu winien jest błąd w ustawie o VAT. Firmy leasingowe prosiły o wyjaśnienia resort finansów, ale odpowiedzi się nie doczekały.

— Od wtorku nie podpisujemy z klientami umów na starych zasadach — mówi Maja Lidke, rzecznik EFL, największej firmy z branży.

Podobnie postępuje VB Leasing. Także Raiffeisen Leasing nie podpisuje umów, ale jego prawnicy wciąż szukają luki w ustawie.

Nie brak jednak odważnych.

— Nasi prawnicy uważają, że datą graniczną jest 30 kwietnia i dopiero wtedy przestaniemy podpisywać umowy na auta z kratką — mówi Mieczysław Groszek, prezes BRE Leasing.

Spółka się jednak zabezpiecza i dołącza do umowy klauzulę, że jeśli fiskus nie przyjmie tej interpretacji, klient weźmie odpowiedzialność na siebie.

Będzie źle, a może nie

Szefowie firm leasingowych przyznają, że żniwa się skończyły i w kolejnych miesiącach może być zastój. Szansy upatrują w nowym przepisie dającym firmom prawo do 50-proc. odliczenia VAT (maksymalnie 5 tys. zł) przy nabyciu auta osobowego.

— Niewykluczone, że załamanie nie nastąpi, bo wiele osób może czekać na wozy bez kratki. W dodatku będziemy chcieli zainteresować leasingiem klientów indywidualnych. Mamy też zamiar promować zarządzanie flotą — mówi Marek Foster.

Dodaje jednak, że pozytywny efekt kratki będzie widoczny w przychodach z rat przez najbliższe trzy lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Kratka znikła? Nie wszędzie