Krauze i Solorz blisko dna

Kamil Zatoński
opublikowano: 05-02-2010, 11:03

Indeksy, złożone ze spółek dwóch znanych inwestorów spadły do mniej więcej takich poziomów, na jakich znajdowały się rok temu, na dnie bessy.

Indeksy, odzwierciedlające zachowanie spółek z portfeli najbardziej znanych giełdowych rekinów obliczamy od początku 2009 r. Na starcie miały wartość 100 pkt.

Szybko okazało się jednak, kto w tej stawce będzie outsiderem: indeks PB Krauze szybko zanurkował, nawet do poziomu poniżej 90 pkt. Najniższą wartość osiągnął 3 lutego ub. r., a więc na dwa tygodnie przed tym, jak WIG20 zanotował dno bessy. Wzrosty, które później nadeszły, w przypadku spółek kontrolowanych przez gdańskiego inwestora były stosunkowo skromne. I kiedy indeksy „grubych ryb” biły kolejne rekordy, zbliżając się nawet do 200 pkt., to PB Krauze zawrócił pod koniec sierpnia tuż po przekroczeniu bariery 150 pkt. Dziś po spadku o 1,8 proc. wynosi niespełna 98 pkt.

Nie lepiej wiedzie się Zygmuntowi Solorzowi. Indeks PB Solorz również przez moment (na początku marca ub. r.) spadł poniżej 90 pkt. Maksimum osiągnął w lipcu, ale wyniosło ono ledwie 134 pkt. Dziś wskaźnik balansuje na granicy 100 pkt., bo w trendzie bocznym utkwiły notowania Cyfrowego Polsatu, a ostatnio częściej spada niż rośnie kurs Biotonu.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane