Czytasz dzięki

Kravis: nigdy podczas 50-letniej kariery nie widziałem tak „dzikiego” rynku

opublikowano: 30-10-2020, 18:28

Henry Kravis, współzałożyciel znanej firmy inwestycyjnej KKR & Co. uważa, że obecnie na rynkach trwają większe zawirowania niż kiedykolwiek wcześniej podczas jego wieloletniej kariery.

- Inwestuję od ponad 50 lat i nie pamiętam czasów, żebym widział taką zmienność jak dzisiaj – powiedział w piątek Kravis. – Tylko popatrzcie na nasze rynki w USA. Jednego dnia idziemy 300, 400 punktów w górę, a następnego, niemal bez żadnego powodu, idziemy w dół o 400, 500 punktów – dodał.

Doceniając działania stymulacyjne podejmowane na świecie w celu uratowania gospodarek przed zapaścią, Kravis zwrócił uwagę na utrzymującą się nerwowość rynków, szczególnie wobec perspektyw pojawienia się szczepionki.

- Jakakolwiek wiadomość z przemysłu farmaceutycznego o postępie w sprawie leczenia czy szczepionki zmienia nastrój rynków – zwrócił uwagę.

O zmienności na rynkach akcji w tym roku świadczyć może to, że w marcu zanotowano najszybszy „rynek niedźwiedzia” w historii, po którym nastąpiło odbicie w skali nie notowanej od dziewięciu dekad. Tzw. indeks strachu od końca lutego ma średnią wartość 33, o 14 pkt. wyższą niż wynosi średnia z okresu poprzednich 30 lat.

Dla KKR wysoka zmienność na rynkach okazała się okazją do zarabiania. Firma zainwestowała dotychczas podczas pandemii w różne strategie ponad 40 mld USD.

- Kiedy zamykaliśmy nasze biura w USA około 12 marca zastanawiałem się: co będziemy teraz robić, jak będziemy działać? – powiedział Kravis. – Tymczasem okazało się, że prawdopodobnie to najbardziej pracowity i produktywny rok jaki kiedykolwiek mieliśmy – dodał.

76-letni inwestor powiedział, że pandemia spowodowała zmianę sposobu, w który patrzy na życie i pracę.

- Tak wielu ludzi w USA, a szczególnie wcześniej w Nowym Jorku, zachorowało i tak wielu z nich zmarło – powiedział Kravis. – To każe zastanowić się, co jest naprawdę ważne w życiu. Dla mnie to rodzina, moja żona – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane