Kreatywne życie w wiejskim siedlisku

  • Natalia Grzebisz-Zatońska
opublikowano: 16-09-2022, 14:15
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

W Skrzeszewie na Podlasiu scenografka Eliza Nowicka stworzyła miejsce, w którym można i odpocząć, i zorganizować imprezę marzeń.

Spełnione pragnienia
Spełnione pragnienia
Kupując ziemię, działałam pod wpływem impulsu, ale decyzja była przemyślana. Od dawna czułam potrzebę posiadania takiej odskoczni i miejsca, które pomieściłoby również zebrane przeze mnie rzeczy, które wykorzystuję w scenografiach i przy urządzaniu wnętrz – mówi Eliza Nowicka, właścicielka Siedliska Skrzeszew.
archiwum prywatne

Historia Siedliska Skrzeszew mogłaby być gotowym scenariuszem serialu o kobiecie, która zmęczona pracą w korporacji i ciągłą gonitwą postanowiła znaleźć odskocznię i zawalczyć o jakość życia. Za scenografię mogłaby odpowiadać sama bohaterka, bo Eliza Nowicka jest projektantką. Odpowiada też za anturaż i nastrój podczas sesji zdjęciowych gwiazd i produkcji telewizyjnych. Na podlaskiej wsi spełnia marzenia gości o klimatycznych imprezach.

Najlepsza wizytówka

Siedlisko Skrzeszew:
Siedlisko Skrzeszew:
Projektantka Eliza Nowicka przyznaje, że otrzymuje prośby o stworzenie podobnego miejsca, jakie zbudowała dla siebie.
materiały prasowe

– Stojąc pewnego dnia w warszawskim korku, stwierdziłam, że muszę odpocząć od zgiełku i uciec z miasta choćby na chwilę. W pamięci utkwiło mi widziane poprzedniego lata zaniedbane, opuszczone siedlisko niedaleko starego domu mojej babci. Dwie godziny później byłam już w Skrzeszewie i negocjowałam z ówczesnym właścicielem zakup tej ziemi. Działałam pod wpływem impulsu, ale decyzja była przemyślana. Od dawna czułam potrzebę posiadania takiej odskoczni i miejsca, które pomieściłoby również zebrane przeze mnie rzeczy, które wykorzystuję w scenografiach i przy urządzaniu wnętrz. Od 2014 r. rozbudowywałam, remontowałam i wykańczałam siedlisko, które rok temu udostępniłam publicznie. To moja najlepsza wizytówka. Zdarzają się prośby o stworzenie podobnego miejsca i wprowadzenia tam dobrej energii – mówi Eliza Nowicka.

Ogrom prac:
Ogrom prac:
Właścicielka rozbudowywała, remontowała i wykańczała Siedlisko Skrzeszew od 2014 do 2021 r.
archiwum prywatne

Ukończyła psychologię ekonomiczną rynku oraz zarządzanie zasobami ludzkimi, co wykorzystywała w pracy w marketingu i sprzedaży. Jednak jej pasją zawsze było projektowanie wnętrz i scenografia.

– Lata temu, pracując w firmie konsultingowej, tworzyłam analizy rynku dla włoskich produktów wprowadzanych do Polski. Później stworzyłam własną palarnię kawy i markę. Produkowałam kawę dla sieci handlowych. W 2019 r., czyli krótko przed pandemią, zainwestowałam we flotę samochodów obsługiwanych przez Ubera i Bolta. Realizowałam się w tym, ale praca w korporacjach nie dawała mi spełnienia. Przełomem był moment, w którym znajoma dostrzegła moją pasję do aranżacji wnętrz i zaproponowała przygotowanie scenografii sesji zdjęciowej do magazynu dla pań. Rozpoczęte studia na tym kierunku musiały ustąpić praktyce i w ten sposób pasja stała się pracą. Dziś dzielę życie między Warszawę, gdzie zajmuję się scenografią i projektuję wnętrza na zamówienia, i Skrzeszew. Do każdego wydarzenia organizowanego w siedlisku przygotowuję unikalną oprawę. Daje to gościom poczucie wyjątkowości, a mnie przestrzeń do realizowania kreatywnych pomysłów – mówi właścicielka Siedliska Skrzeszew.

Bycie tu i teraz

Oprawa:
Oprawa:
Nie tylko pomieszczenia, ale też ogród jest wykorzystywany do organizacji imprez okolicznościowych i sesji zdjęciowych.
materiały prasowe

Stary dom, który został przebudowany i rozbudowany, jest sercem siedliska. Znajduje się w nim biuro, apartament dla gości i część prywatna. Nieopodal powstał gościniec z zapleczem gastronomicznym, salą kominkową i przestrzenią na przyjęcia okolicznościowe.

– Chcę, by każdy mógł tu odpocząć i czuć się komfortowo. Potrafię organizować przyjęcia od A do Z, więc zapraszam ludzi kreatywnych, muzyków, osoby prowadzące różnego rodzaju warsztaty, które nadają siedlisku wyjątkowy klimat. Pragnę też, by każdy, kto tu przyjedzie, czuł się serdecznie ugoszczony i odpowiednio traktowany. Dlatego wszystkie wydarzenia, jakie organizuję, są niepowtarzalne. Czuję się tu w pełni sobą i kocham tę przestrzeń, która w centrum stawia ludzi. To bycie tu i teraz, którego często brakuje mi w Warszawie – podkreśla projektantka wnętrz.

Zabawa na pięciu hektarach:
Zabawa na pięciu hektarach:
Na imprezach w Siedlisku Skrzeszew może się bawić nawet 800 osób.
materiały prasowe

Siedlisko Skrzeszew łączy różne style, które oddają klimat tego miejsca i odzwierciedlają zamiłowanie właścicielki do pięknych rzeczy. Poza domem głównym i gościńcem w siedlisku jest ogród wykorzystywany do organizacji imprez okolicznościowych (wesel, wieczorów panieńskich, chrzcin, komunii) i sesji zdjęciowych oraz scena koncertowa i glamping, czyli luksusowe, w pełni wyposażone namioty. Miejsca jest tyle, że na większych imprezach może się bawić nawet do 800 osób. Powierzchnia działki to pięć hektarów.

– W przyszłym sezonie będzie już gotowa dodatkowa baza noclegowa – trzy sześcioosobowe domy gościnne na terenie siedliska, w których planuję tematyczne wnętrza. Wybudowałam również minispa z sauną, prysznicem i miejscem do masażu, powstanie bania i jacuzzi zewnętrzne. Cała przestrzeń zaprojektowana jest tak, by można było rozstawić duży namiot eventowy. Na polu przed siedliskiem powstanie miejsce dla kamperów, które wzbogacą ofertę noclegową, pole dyniowe, lawendowe i słonecznikowe na potrzeby sesji zdjęciowych i weekendowych obiadów wydawanych w plenerze. Już tej zimy na polu znajdzie się też ukochane przeze mnie lodowisko. W następnym sezonie będę organizować potańcówki z orkiestrą i otworzę kino plenerowe. Myślę jeszcze o zbudowaniu kolejnych domków i dużego budynku z apartamentami pod kątem dużych imprez. Potencjał na rozbudowę tego miejsca jest ogromny – podsumowuje Eliza Nowicka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane