Kres hossy dopiero w październiku?

Krzysztof Borowski
01-08-2005, 00:00

Indeks WIG20 znajduje się w silnym trendzie wzrostowym zarówno w ujęciu średnio-, jak i krótkoterminowym. Przebicie przez niego w ubiegłym tygodniu szczytu z 28 lutego (2131 pkt) stanowiło silny sygnał kupna. Inwestorzy głowią się nad odpowiedzią na pytanie o potencjalne poziomy oporu rozciągające się ponad lutowym ekstremum. Posiłkując się różnymi metodami analizy technicznej (w tym m.in. poziomami zasięgu Fibonacciego), możemy wyznaczyć poziomy oporu na: 2205 pkt. (stosunkowo słaby), silne pasmo w przedziale 2246-2260 pkt, 2287 pkt. i kolejne silne pasmo w przedziale 2323-2339 pkt.

Warto odnotować, że indeks, osiągając na sesji piątkowej maksymalną wartość 2209 pkt, nieznacznie przekroczył pierwszy z tych poziomów, by następnie powrócić poniżej. Trzykrotna nieudana próba sforsowania oporu jest jego potwierdzeniem. Najbliższym ważnym przystankiem dla WIG 20 jest przedział 2246-2260 pkt. Z kolei analiza wcześniejszych szczytów indeksu z 2000 r. wyraźnie wskazuje opory 2298 i 2510 pkt.

Tendencję zwyżkową wyraźnie potwierdza większość wskaźników analizy technicznej, podobnie jak układ kilku średnich ruchomych. Można jednak zauważyć ostrzeżenia — tzw. negatywne dywergencje, kiedy szczyt oscylatora nie pokrywa się ze szczytem indeksu, co może sugerować odwrócenie trendu. Słabością ostatniej fali wzrostu indeksu blue chipów jest nieduży wolumen obrotu. W ciągu najbliższych dwóch- -trzech sesji możemy obserwować korekcyjny spadek WIG20 do szczytu z lutego (2118 pkt w cenach zamknięcia). Poważniejszym ostrzeżeniem były powrót poniżej tego poziomu wsparcia, potwierdzony zwiększonym wolumenem obrotów. Natomiast w perspektywie dwóch tygodni wciąż należy mówić o tendencji zwyżkowej.

Rynek jest bardzo silny i wydaje się dyskontować zarówno obniżkę podstawowych stóp procentowych, dobre wyniki spółek wchodzących w skład indeksu, jak i sprzyjający klimat inwestycyjny na całym świecie. Indeks GPW jest do tego bardzo silnie skorelowany z indeksem z Budapesztu. BUX po spektakularnej fali wzrostów powoli zbliża się do swojego szczytu w średnim terminie (wchodząc na tzw. hiperbolę wzrostową). Podobna sytuacja ma miejsce także w Warszawie. Niemniej, utworzenie przez indeks WIG20 szczytu o znaczeniu średnioterminowym powinna poprzedzić fala euforii, a obecnie należy mówić raczej o powolnym trendzie wzrostowym niż owczym pędzie. Czyżby zatem w tym roku czekał nas efekt (spadkowego) października?

KRZYSZTOF BOROWSKI analityk KBC Securities

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Borowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kres hossy dopiero w październiku?