Krezus błyskawicznie tworzy kawową sieć

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 07-02-2008, 00:00

Polska sieć barów

Polska sieć barów

Costa Coffee, w połowie

zależna od Krezusa,

otwiera średnio jeden bar

miesięcznie. Tak szybko

nie rośnie żaden konkurent.

Spółka eCoffee, która rozkręca w Polsce sieć barów kawowych pod marką Costa Coffee, otworzyła wczoraj oficjalnie pierwszy lokal w Warszawie (przy Nowym Świecie). To trzynasta placówka w Polsce. Do końca 2011 r. ma ich być już 100.

— Otwieramy średnio jeden bar na miesiąc, dzięki czemu jesteśmy obecnie najszybciej rozwijającą się siecią barów kawowych w Polsce. Na koniec 2008 r. chcemy mieć 30 lokali — mówi Grzegorz Brydak, prezes eCoffee.

Nie ujawnia jednak wyników finansowych, jakie osiągają zarządzane przez niego placówki.

— Nie chcemy odsłaniać się przed konkurentami. Mogę jedynie powiedzieć, że jestem zadowolony z rezultatów — wyjaśnia Grzegorz Brydak.

Lokal za pół miliona

Średni koszt uruchomienia jednego lokalu wynosi 500- -600 tys. zł. Staje się on rentowny po upływie 1,8-2,5 roku.

— Szacujemy, że dodatnie przepływy operacyjne nasza spółka zacznie notować pod koniec 2008 r. — przewiduje Krzysztof Gryczman, przewodniczący rady nadzorczej i właściciel połowy udziałów w eCoffee (pozostałą część ma Krezus, NFI kontrolowany przez Romana Karkosika).

W połowie 2008 r. eCoffee sięgnie prawdopodobnie po finansowanie zewnętrzne. Na razie rozważane są różne opcje, a w grę wchodzi m.in. kredyt (poręczycielem byłby Krezus), emisja bonów (objąłby je Krezus) lub podwyższenie kapitału. Wartość tego zastrzyku finansowego mogłaby sięgnąć 8 mln zł.

Konsolidacja później

Wyników eCoffee nie zobaczymy jeszcze w raporcie finansowym Krezusa z IV kwartału. Są konsolidowane dopiero od 1 stycznia 2008 r., podobnie jak wyniki jubilerskiej spółki Eliza. Krezus kupił ją w październiku ubiegłego roku od Elżbiety Karkosik, żony brata Romana Karkosika.

— Eliza prowadzi teraz sklep internetowy i tradycyjny sklep w Toruniu. Wkrótce otworzy kolejny w Kaliszu. Łącznie w tym roku chcemy otworzyć 3-5 placówek — zapowiada Wojciech Sobczak, prezes Krezusa.

Zarządzany przez niego fundusz większość aktywów ma ulokowaną w akcjach spółek giełdowych. Strategia zakłada jednak rozwój inwestycji na rynku niepublicznym.

— Pracujemy nad kolejnymi projektami. Jeden rozważamy już poważnie i przedstawimy go na najbliższej radzie nadzorczej. Poza tym niewykluczone, że wrócimy do negocjacji z firmami, z którymi rozmawialiśmy w zeszłym roku. Teraz, w obliczu spadków na giełdzie, ich właściciele są skłonni ograniczyć oczekiwania cenowe — tłumaczy Wojciech Sobczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu