Kruche podstawy ruchu dolara?

  • Marek Rogalski
opublikowano: 11-09-2018, 11:34

Kluczowe informacje z rynków:

WIELKA BRYTANIA / BREXIT / DANE: Szef unijnych negocjatorów Michel Barnier powiedział wczoraj, że „realistyczne” jest osiągnięcie porozumienia z Wielką Brytanią w ciągu 6-8 tygodni, co może zwiększać szanse na jego zawarcie podczas szczytu UE 18-19 października. Niemniej wcześniej The Guardian sugerował, że deadline’m będzie kolejny szczyt, jaki mógłby odbyć się w listopadzie (11-13.11). Opublikowane dzisiaj o godz. 10:30 dane z rynku pracy wypadły lepiej od oczekiwań, jeżeli chodzi o wynagrodzenia (w lipcu 2,6 proc. r/r, oraz 2,9 proc. r/r bez bonusów), podczas kiedy stopa bezrobocia pozostała w lipcu na poziomie 4,0 proc., a liczba wniosków o zasiłek od bezrobotnych wzrosła o 8,7 tys. (szacowano 10 tys.).

USA / KOREA PÓŁNOCNA: Spekuluje się, że kolejne spotkanie na szczycie (Trump-Dzong Un) mogłoby odbyć się jeszcze w grudniu – rzecznik Białego Domu poinformowała, że inicjatywa wyszła ze strony KRLD.

AUSTRALIA: Indeks zaufania w biznesie NAB spadł w sierpniu do najniższego poziomu od blisko 2 lat (4 pkt. wobec 7 pkt. w lipcu), ale subindeks bieżącej kondycji odbił do 15 pkt. z 12 pkt. Waluty Antypodów pozostają jednak pod presją oczekiwań, co do dalszego rozwoju wypadków w relacjach handlowych USA-Chiny.

EUROSTREFA / NIEMCY: Indeks ZEW obrazujący nastroje wśród niemieckich analityków odbił we wrześniu do -10,6 pkt. z -13,7 pkt. (spodziewano się -14 pkt.).

Opinia: We wtorek dolar kontynuował osłabienie z poniedziałku, chociaż nie pojawiły się nowe informacje. Chyba, że za taką potraktujemy brak… nowych tematów z wątku handlowego USA-Chiny, po tym jak w weekend Trump zapowiedział możliwość zwiększenia listy chińskich produktów, jakie mogłyby zostać objęte wyższymi cłami do 267 mld USD z 200 mld USD dyskutowanych do tej pory. Można się zastanawiać, czy jest to element taktyki negocjacyjnej, czy też zostanie to przekute w realne działania – najbliższe dni powinny przynieść kolejne informacje w tej sprawie. Pozytywny wpływ piątkowych danych Departamentu Pracy USA na dolara (płaca godzinowa skoczyła w sierpniu do 2,9 proc. r/r) już się ulotnił. Na rynkach widać próby podbicia walut z grupy bardziej wrażliwych na ryzyko – widać przedłużenie dobrej passy dla scandies (SEK i NOK), ale królem w zestawieniach G-10 pozostaje funt. Od pewnego czasu widać, że brytyjska waluta nie reaguje nadmiernie na gorsze informacje - wczorajsze ranne spekulacje o tym, że nawet 80 posłów Partii Konserwatywnej może być przeciwko planom premier May na Brexit, nie wywarły większego wpływu – podczas kiedy reaguje niemalże „żywiołowo” na dobre informacje. Takie zachowanie może tłumaczyć fakt sporego nawisu „krótkich” pozycji w funcie, co pokazują ostatnie dane CFTC nt. kontraktów terminowych z amerykańskich giełd (ostatnie odczyty pokazały, że zaczynają być one pokrywane – spadek z -76,9 tys. do -69,6 tys.). Dzisiejsze dane z rynku pracy miały ograniczony wpływ, chociaż większa presja na wzrost wynagrodzeń może mieć znaczenie w dłuższym terminie dla Banku Anglii. Zresztą zobaczymy, co znajdzie się w czwartkowym komunikacie. Niemniej raczej nikt nie oczekuje, aby BOE kombinował coś ze stopami procentowymi przed marcem 2019 r. (Brexit).
Na wykresie GBPUSD widać naruszenie szczytu przy 1,3042 z 30 sierpnia, ale nie jest ono trwałe. Według analizy technicznej dopiero zejście poniżej wsparcia przy 1,2956 (dołek z 19 lipca) będzie negować scenariusz wzrostowy, jaki buduje się na naszych oczach od połowy sierpnia. Na dziennym układzie można też pokusić się o wstępne oznaczenie kanału wzrostowego.
Dzisiaj warto też zwrócić uwagę na „miernik sentymentu” konfliktu handlowego USA-Chiny, czyli wykres USDCNH. Widać, że popyt testuje opór przy 6,88, co nie jest najlepszą informacją, biorąc pod uwagę, że dolar w relacjach z innymi walutami słabnie. To tylko podtrzymuje obawy, że Chiny mogą wykorzystać kurs juana w rozgrywce handlowej z USA, ale i tez słabość tej waluty może być po prostu wynikiem obaw, co do pespektyw dla gospodarki Państwa Środka w nadchodzących miesiącach.

Na parze EURUSD mieliśmy próbę wyjścia ponad opór 1,1620, ale nie okazała się być ona trwała. Lepszy ZEW z Niemiec o godz. 11:00 nie pomógł wspólnej walucie, a wątek spadających rentowności włoskich obligacji nieco się zgrał. Teraz rynek może przyjąć postawę wyczekującą w kontekście ważnych wydarzeń w najbliższy czwartek (posiedzenia Banku Turcji, oraz Europejskiego Banku Centralnego. Jeżeli jednak założyć scenariusz podtrzymania zwyżek w końcu tygodnia, to ważne będzie utrzymanie się ponad strefą wsparcia wokół 1,1550.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Kruche podstawy ruchu dolara?