Krupiński o wynagrodzeniach członków zarządu w spółkach prawa handlowego

PAP
aktualizacja: 27-06-2018, 16:18

W spółkach prawa handlowego o wynagrodzeniach członków zarządu decydują akcjonariusze - tak prezes Pekao SA Michał Krupiński skomentował w środę na konferencji prasowej decyzję WZA o obniżeniu mu wynagrodzenia.

"Pekao SA ma silną kontrolę podmiotów kontrolowanych przez skarb państwa, obowiązują nas więc odpowiednie ustawy, które obowiązują też firmy rówieśnicze" - zaznaczył Krupiński, pytany o niedawną decyzję WZA.

Zobacz więcej

Michał Krupiński, prezes Pekao [FOT. GK]

W ubiegłym tygodniu Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Banku Pekao SA obniżyło wynagrodzenia członków zarządu banku. W myśl podjętych decyzji członkowie zarządu będą teraz podlegać takim samym zasadom wynagradzania, jak inne spółki skarbu państwa. Wynagrodzenie stałe będzie się mieścić w przedziale od siedmiokrotności do piętnastokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (w pierwszym kwartale 2018 r. wyniosło 4699,96 zł).

Do tej decyzji, według relacji medialnych, miesięczna pensja prezesa Pekao Michała Krupińskiego wynosiła ok. 160 tys. zł, a pensje pozostałych członków zarządu 80-100 tys. zł. Po decyzjach WZA prezes miałby zarabiać ok. 70 tys. zł.

Krupiński był też pytany o komentarz do "czarnego protestu", zorganizowanego przez działające w Pekao SA związki zawodowe. Polegał on na tym, że niektórzy pracownicy banku przyszli do pracy ubrani na czarno, a organizatorzy protestu żądali m.in. "realnego wzrostu wynagrodzeń w stosunku do wyników banku", "zaprzestania nierealnych planów sprzedażowych", "przywrócenia dialogu społecznego" i "zaprzestania aroganckiego traktowania podwładnych".

Prezes Pekao SA zaznaczył, że zdaje sobie sprawę, iż w skali makro rosną wynagrodzenia w sektorze usług i bankowości, więc "presja płacowa jest i będzie coraz większa".

"Chcemy, aby bank oferował najbardziej atrakcyjne wynagrodzenia ze wszystkich banków" - powiedział. "Z naszych analiz wynika, że mamy bardzo konkurencyjne wynagrodzenia, wyższe niż średnie" - dodał Krupiński.

Polemizował też z zarzutami, że w banku łamane są prawa pracownicze. Zwracał uwagę, że w Pekao SA jest znacznie mniejsza niż w innych bankach rotacja pracowników. "Wskazuje to, że pracownicy są zadowoleni" - zaznaczył. "Nie dostrzegamy odpływu kadry" - dodał.

Odpowiedzialny za pion bankowości detalicznej wiceprezes Pekao SA Marek Tomczuk dodał, że związkowcy mają prawo protestować, choć spośród działających w banku dziewięciu związków "czarny protest" zainicjowały trzy związki, a w proteście wzięło udział 20 proc. pracowników.

Zwracał uwagę, że bank jako jedyny uruchomił program dobrowolnych odejść, w ramach którego wypłacał około 19 pensji. "Uważam, że to bardzo godne pożegnanie się z pracownikami, którzy np. odchodzą na emeryturę" - powiedział Tomczyk. Dodał, że Pekao SA jest także jedynym bankiem, który np. wypłaca trzynastki

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Krupiński o wynagrodzeniach członków zarządu w spółkach prawa handlowego