Krynica pomoże rozwiązać problemy

Rozmawiał Łukasz Korycki
opublikowano: 21-08-2019, 22:00

Spowolnienie gospodarcze, klimat, cyberbezpieczeństwo — politycy, eksperci samorządowcy, i menedżerowie będą szukać recept na lepszą przyszłość. Wywiad z Zygmuntem Berdychowskim, organizatorem Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju

Czy możemy się spodziewać nowości na tegorocznym forum w Krynicy?

Bez względu na to, czy będziemy rozmawiać o cyberbezpieczeństwie,
ochronie zdrowia, czy polityce międzynarodowej, chcemy tylko dobrze przygotować
spotkanie. Nie mamy żadnych innych celów – nie będziemy publikować deklaracji
ani wydawać manifestów — mówi Zygmunt Berdychowski, organizator Forum
Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju.
Zobacz więcej

ROLA ORGANIZATORA:

Bez względu na to, czy będziemy rozmawiać o cyberbezpieczeństwie, ochronie zdrowia, czy polityce międzynarodowej, chcemy tylko dobrze przygotować spotkanie. Nie mamy żadnych innych celów – nie będziemy publikować deklaracji ani wydawać manifestów — mówi Zygmunt Berdychowski, organizator Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju. Fot. Marek Wiśniewski

Jednym z ciekawszych wydarzeń w tym roku będzie Forum Cyberbezpieczeństwa, przygotowywane po raz pierwszy. Wzorujemy się na Forum Ochrony Zdrowia, które gromadzi najważniejsze osoby i instytucje zaangażowane w szeroko rozumianą ochronę zdrowia. W 2018 r. wzięło w nim udział ponad 400 osób. Liczę, że w przypadku Forum Cyberbezpieczeństwa będzie podobnie. Można się spodziewać, że w największym tego rodzaju wydarzeniu w Europie Środkowo-Wschodniej weźmie udział wielu znakomitych gości — zwłaszcza że przygotowywaliśmy je przy udziale takich instytucji, jak Ministerstwo Cyfryzacji i NASK, a także partnerów z całego świata. Spodziewamy się gości m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Niemiec i Włoch. Drugim niezwykle ważnym tematem będzie ochrona środowiska. Wspólnie z naszymi partnerami przygotowaliśmy kilkanaście tematów z tej dziedziny, które będą częścią agendy forum ekonomicznego. Na pewno w dyskusji wezmą udział przedstawiciele Ministerstwa Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i instytucji wspólnotowych oraz partnerzy z Litwy, Słowacji Węgier, Rumunii. Myślę, że — podobnie jak w przypadku Forum Cyberbezpieczeństwa — będziemy świadkami wydarzenia o charakterze środkowoeuropejskim.Poza tym jak zwykle możemy się spodziewać wielu tematów związanych z polityką międzynarodową, sektorem energetycznym, rozwojem samorządów itd.

Wkrótce po zakończeniu spotkania w Krynicy odbędą się wybory parlamentarne. Czy spodziewają się państwo większej niż zwykle reprezentacji polityków?

Tak, przygotowaliśmy specjalną ofertę dla przedstawicieli największych partii politycznych. Chcemy, aby u nas prezentowali programy, a goście forum mogli posłuchać specjalnych rozmów z nimi. Liderzy wszystkich najważniejszych frakcji już potwierdzili udział.

Tegoroczne motto Forum Ekonomicznego brzmi „Europa silna, czyli jaka?”. Może pan rozszyfrować to hasło.

Myślę, że każde z państw, które współtworzą Unię Europejską, chciałoby, żeby była ona silna, zamożna i bezpieczna. Recept jest jednak wiele, uznaliśmy więc, że warto, by Krynica była miejscem debaty na ten temat. Z innymi problemami borykają się teraz np. Francuzi, a z innymi Szwedzi. Jeżeli wziąć pod uwagę, że wszyscy opracowują sposoby na przezwyciężenie trudności najistotniejszych z ich punktu widzenia, to widać, że mamy w UE spory ból głowy. Liczę, że w Krynicy spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, które problemy i w jakiej kolejności należy rozwiązywać.

Przejdźmy do gospodarki. Jakie największe problemy gospodarcze mają do przezwyciężenia Europa i Polska?

Myślę, że europejscy politycy mają naprawdę niewielki margines, jeśli chodzi o dokonywanie oryginalnych wyborów. Spójrzmy na nasze podwórko. Wszystkie wskaźniki pokazują, że na przestrzeni ostatnich kilku lat z Polską gospodarką stało się coś, czego większość ekonomistów się nie spodziewała. Projekt 500+ traktowano jako czysto dystrybucyjny, nie biorąc pod uwagę, że będzie miał on również drugą stronę — wydatkową. Chyba większość osób, które brały udział w dyskusji nad wprowadzeniem tego programu, nie spodziewała się, że pieniądze tak szybko wrócą do gospodarki w postaci wzmożonej konsumpcji i przyspieszą wzrost gospodarczy. Teraz podobna dyskusja toczy się nad kolejnym programem, czyli zerowym podatkiem dla osób poniżej 26. roku życia prowadzących działalność gospodarczą. Moim zdaniem jest szansa, że te działania też pomogą podtrzymać konsumpcję i zwiększyć inwestycje, bo przecież małe firmy będą kupowały komputery, drukarki, samochody itp. Oczywiście jakieś zagrożenia dla gospodarki się z tym wiążą, ale na razie przyszłość wygląda dość dobrze.

Pomówmy o zagrożeniach. Mamy spowolnienie w gospodarce zachodnioeuropejskiej, także w niesłychanie dla nas ważnych Niemczech. Sytuacja geopolityczna też nie nastraja zbyt optymistycznie. Myślę m.in. o konfliktach handlowych między największymi mocarstwami, rosnącym protekcjonizmie. Jak w tym wszystkim powinna odnaleźć się Polska?

Każdy, kto odpowiada za politykę gospodarczą, musi w swoich rachubach brać pod uwagę również takie czynniki. Myślę jednak, że przynajmniej na przestrzeni ostatnich lat nie wystąpiły oznaki istotnego spowolnienia. Większość analityków prognozuje, że w tym roku wzrost gospodarczy będzie na poziomie około 4,5 proc. PKB. Choć to spowolnienie w stosunku do 5,1 proc. przed rokiem, to przecież jest to wciąż niezwykle szybki rozwój. Pamiętajmy, że w tym roku 500 zł będzie przekazywane już na każde dziecko i że dodatkowe emerytury dostaną emeryci. Planowane są też podwyżki dla nauczycieli. To będzie wciąż stymulowało konsumpcję i może zniwelować negatywne czynniki płynące z otoczenia. Pamiętajmy jeszcze, że kończy się kolejna unijna perspektywa finansowa i samorządy inwestują teraz na dużą skalę, co też pobudza wzrost. Przynajmniej na razie wszystko to, co ja dostrzegam, pozwala budować obraz stabilnego rozwoju, nawet jeśli nie będzie się on odbywał w tempie 5-procentowym, ale np. 4-procentowym. Dla większości krajów w Europie to marzenie.

Jakie wyzwania stoją przed władzami UE i przywódcami największych krajów Europy Zachodniej?

Mają wiele dylematów. Najlepszym przykładem jest polityka obronna. Z jednej strony wszyscy w Unii mówią, że konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa, a z drugiej — nawet Niemcy na obronność przeznaczają zaledwie 1,2 proc. PKB. Innymi słowy: wszyscy chcą być niezależni, podejmować samodzielne decyzje dotyczące polityki gospodarczej, a z drugiej chcieliby, aby za ich bezpieczeństwo odpowiadały Stany Zjednoczone. Tak się nie da i coś trzeba z tym zrobić. Weźmy przykład planowanej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Polsce. Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić, że w razie potrzeby duży kontyngent wojsk amerykańskich ląduje na Lotnisku Chopina w Warszawie? My po prostu musimy mieć taką infrastrukturę. Bez niej trudno sobie wyobrazić rozwój polskiej gospodarki. Takich problemów jest więcej i dla każdego w Europie mogą być inne. Liczę, że uczestnicy dyskusji w Krynicy będą szukali rozwiązań.

Ostatnio bardzo dużo mówi się o konieczności podjęcia szybkich kroków przeciwdziałąjących zmianom klimatycznym.

Jeśli mówimy o przeciwdziałaniu, to muszą się w nie angażować wszyscy. Cóż oznaczają, działania podejmowane przez Polaków np. na rzecz wyeliminowania energetyki węglowej, jeśli taka energetyka będzie nadal podstawą gospodarki chińskiej? Rozbieżności między państwami są w tej kwestii ogromne. Nie sądzę, by kraje biedne w ogóle myślały o ochronie środowiska. Bogaci mogą to robić. Tamiza przez 150 lat była ściekiem, a dopiero niedawno została oczyszczona, bo tych, którzy nad nią żyją, było już na to stać. Oczywiście wszyscy powinni w długofalowych planach zakładać taką proekologiczną politykę. W przypadku naszego rządu jej przejawem są plany budowania energetyki jądrowej. Ciężary związane z dojściem do ekologicznego modelu gospodarki należy jednak równomiernie rozkładać. To nie nasza wina, że przez 50 lat nie mogliśmy podejmować suwerennych decyzji i byliśmy skazani na nieefektywny model gospodarczy. W ciągu najbliższych 10-15 lat nie jesteśmy więc w stanie odejść od węgla. Tematyka ochrony środowiskana pewno będzie poruszana podczas wieludyskusji w Krynicy.

250 Tyle paneli dyskusyjnych, rozmów, wywiadów, okrągłych stołów, warsztatów i prezentacji jest już w agendzie tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy- -Zdroju, nie licząc wydarzeń organizowanych przez partnerów. W ubiegłym roku agenda liczyła 190 pozycji, a partnerzy dołączyli około 100.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Łukasz Korycki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu