Krytyczne momenty

MIM
17-09-2007, 00:00

Kampanie wyborcze składają się z kilku stałych faz. Każda ma własną specyfikę, którą wcześniej trzeba wziąć pod uwagę.

Kampanie wyborcze składają się z kilku stałych faz. Każda ma własną specyfikę, którą wcześniej trzeba wziąć pod uwagę.

Specjaliści zwracają uwagę na istotne elementy kampanii i podpowiadają, jak najlepiej je wykorzystać oraz jakich pułapek unikać.

Inauguracja

Należy zwrócić uwagę na dobór jej optymalnej formy: konwent czy np. rozpoczęcie kampanii billboardowej. Na ogół inauguracja decyduje o dalszym powodzeniu bądź fiasku kampanii. Najlepszy jest zazwyczaj najwcześniejszy start, ale trzeba uważać, by nie przestrzelić i nie ruszyć zbyt wcześnie.

Opublikowanie list kandydatów

Rodzą się wtedy spekulacje, dlaczego ktoś znalazł się tak wysoko lub tak nisko. Dlatego jeszcze przed ogłoszeniem list trzeba przygotować uzasadnienie ich kształtu oraz przesłanie, że przyniesie on pozytywne skutki.

Przesilenie

Dochodzi do niego na 15-20 dni przed wyborami, gdy główni rywale już wystrzelają się z argumentów. Warto mieć wtedy w zanadrzu jakąś inicjatywę i wygrać ten moment dla siebie.

Ostatnie 24 godziny

Niezwykle ważne, bo kto ostatni zaistnieje w świadomości wyborców przed ustawową ciszą, ten ma największe szanse na zwycięstwo. Wyborcy najlepiej zapamiętują bowiem tych kandydatów, których widzą jako pierwszych i jako ostatnich. Tuż przed ciszą to także najlepszy moment, by wytoczyć ostateczne argumenty i wystrzelić z najcięższych dział. Przeciwnik nie ma wtedy już szans na ripostę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Media / Krytyczne momenty