Kryzys nie ima się słodkiej branży

PAP, DI
01-09-2009, 00:00

Kryzys oszczędził branżę spożywczą — ocenia Jan Kolański, prezes Jutrzenki. Jego zdaniem, mimo spowolnienia grupa postara się uzyskać wyższą sprzedaż. Pomoże "silna" kampania reklamowa w drugim półroczu. Wydatki na marketing mają wynieść "kilkanaście milionów złotych".

Spółka dokonała też wewnętrznych zmian,

— Wprowadziliśmy działania, dzięki którym udało nam się uzyskać oszczędności, znacząco zmniejszyliśmy też zadłużenie. Ograniczyliśmy też portfolio — mówi prezes.

Dodał, że zarządzanie dużą liczbą marek jest kosztowne.

— Stawiamy na najsilniejsze brandy, jak: Grześki, Wafle Familijne, Hellena i Appetita — mówi Jan Kolański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kryzys nie ima się słodkiej branży