Kryzys przyspieszyłrozwój outsourcingu

Mirosław Konkel
opublikowano: 28-09-2011, 00:00

Polski rynek BPO wzrośnie do końca roku o ponad 10 proc., a w następne trzy lata o 40 proc.

Jesteśmy liderem w Europie Środkowej i Wschodniej jeśli chodzi o liczbę centrów nowoczesnych usług dla biznesu (ponad 280) i zatrudnionych w nich specjalistów (około 70 tys.). W ostatnich latach aż 76 proc. tych ośrodków poszerzyło zakres wykonywanych zleceń o bardziej zaawansowane usługi, a jedynie 13 proc. nie zmieniło zakresu działania. Nie dość tego. Coraz częściej międzynarodowe koncerny zlecają oddziałom nad Wisłą obsługę międzyfunkcyjną, czyli realizację procesów z więcej niż jednej dziedziny. Już jedna trzecia centrów w naszym kraju realizuje projekty IT, łącząc je np. z obsługą procesów finansowo—księgowych czy zarządzaniem zasobami ludzkimi — co pokazują ostatnie analizy Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL).

Wpływ dekoniunktury

No dobrze, ale czy niepewność na rynkach finansowych nie uderzy w branżę BPO? Eksperci zakładają odwrotny scenariusz. Jak twierdzą, czynnikiem, który może przyspieszyć rozwój sektora, mogą być właśnie zawirowania w gospodarce, głównie USA i krajach strefy euro. Na przykład Krystian Bestry, wiceprezes ABSL, a zarazem dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe, przewiduje, że sytuacja ekonomiczna na świecie skłoni międzynarodowe korporacje do zacieśnienia współpracy i rozszerzania zakresu kontraktów ze strategicznymi partnerami outsourcingowymi. A wszystko pod hasłem zwiększenia bezpieczeństwa i redukcji kosztów. W tym przekonaniu utwierdza menedżera ostatni kryzys ekonomiczny. — Recesja sprzed trzech lat przyniosła niespodziewany boom outsourcingowy, zwłaszcza w Europie i Azji. Firmy zmuszone do cięć wydatków, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej jakości usług, zaczęły powierzać wybrane funkcje wyspecjalizowanym dostawcom zewnętrznym. Wielu z nich dzięki temu zoptymalizowało swoją działalność — wyjaśnia dyrektor Bestry. Jego zdaniem rozwojowi BPO sprzyja także przyzwyczajenie firm. Bo kto raz zdecydował się skorzystać z usług partnera zewnętrznego, ten zwykle kontynuuje taką współpracę outsourcingową. Zwłaszcza jeśli widzi pozytywne efekty tego partnerstwa.

Na fali

Według badań Gartnera z sierpnia 2011 r., w drugim półroczu 2011 r. większość międzynarodowych firm outsourcingowych

(BPO) zwiększy przychody ze sprzedaży usług za granicę. Największy wzrost odnotują centra w Azji i regionie Pacyfiku (prawie 18 proc.) i w Europie Zachodniej (niemal 9 proc.). Wśród wiodących dostawców znajdą się Indie, Chiny i Australia. Ale i dla Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Polski, prognozy są nader optymistyczne. Według szacunków ABSL, do końca 2011 r. krajowy sektor urośnie o ponad 10 proc., a w kolejnych trzech latach o około 40 proc., zwiększając poziom zatrudnienia z 70 tys. do 100 tys. pracowników. — Biorąc pod uwagę rodzaj i stopień zaawansowania projektów, jakie coraz częściej do nas trafiają, możemy spodziewać się rosnących przychodów rodzimych centrów i wzrostu ich znaczenia dla macierzystych korporacji — mówi Krystian Bestry. Co więcej, firmy renegocjują kontrakty w celu poszerzenia zakresu geograficznego świadczonych usług. I tak zlokalizowane w naszym kraju centra zaczynają obsługiwać klientów nie tylko z Europy Zachodniej i USA, ale też Indii, Afryki i Biskiego Wschodu. Ta tendencja — według ABSL — się utrzyma w najbliższych latach.

Języki i technologie

Co skazuje nasz kraj na sukces w dziedzinie BPO? Ano to, że mamy ogromny potencjał —intelektualny, społeczny i technologiczny. — Większość tego typu ośrodków, rozszerzając zakres swojej działalności ewoluuje w stronę bardziej zaawansowanych i specjalistycznych usług, opartych na wiedzy i wymagających specjalistycznych kompetencji. Okazuje się, że polscy specjaliści są do tego doskonale przygotowani, co w połączeniu ze znajomością języków obcych, rzetelnym podejściem do pracy i efektywnością, przyciąga kolejnych inwestorów i pozwala już obecnym na polskim rynku intensywnie się rozwijać — podkreśla Janusz Dziurzyński, dyrektor Centrum Procter & Gamble Global Business Services w Warszawie i wiceprezes ABSL.

Co sprzyja outsourcingowi

Czynnikiem przyspieszającym rozwój BPO jest unowocześnianie kraju, czyli np. inwestycje w drogi, infrastrukturę IT i edukację. — W najbliższych latach najwięcej nowych projektów outsourcingowych będzie pojawiać się w tam, gdzie sektor nowoczesnych usług dla biznesu jest w fazie dojrzałości rynkowej. Będą to przede wszystkim kraje, które już mają szerokie zaplecze do obsługi projektów outsourcingowych — transportowe, biurowe, zasoby ludzkie — a jednocześnie należą do grona tzw. gospodarek wschodzących, gdzie koszty prowadzenia biznesu są nadal relatywnie niższe w porównaniu np. do gospodarek dojrzałych, takich jak Europa Zachodnia czy Stany Zjednoczone — mówi dyrektor Janusz Dziurzyński.

Na początku był kryzys

W ostatnich 15 latach około 90 proc. międzynarodowych korporacji skorzystało z outsourcingu — wynika z badań SSON (Shared Services & Outsourcing Network). W Polsce boom na usługi tego typu rozpoczął się w 2009 r. na fali globalnego kryzysu finansowego. Wówczas wiele międzynarodowych firm zaczęło otwierać i rozwijać u nas swe centra usług wspólnych (SSC) i outsourcingu procesów biznesowych (BPO), co pozwoliło im znacząco zredukować koszty (według szacunków o 15-20 proc.) oraz podnieść jakość świadczonych usług dla klientów wewnętrznych (spółek matek) i zewnętrznych. Ci, którzy jeszcze przed kryzysem korzystali z outsourcingu, w momencie zawirowań gospodarczych często renegocjowali kontrakty — zmieniając zakres usług, dostarczanych przez zewnętrznych partnerów.

OKIEM EKSPERTA

Od sprzątania do projektów

MARCIN PANKAU

prezes spółki Holicon, jednego z liderów polskiego rynku call/contact center

Zgodnie ze światową tendencją, polskie firmy BPO przechodzą od prostszych usług, takich jak sprzątanie, ochrona czy szkolenia w stronę bardziej zaawansowanych, kompleksowych projektów, wymagających nowoczesnych narzędzi oraz specjalistycznej wiedzy z kilku dziedzin. Nasze główne atuty to dobrze wykształceni pracownicy, dbałość o wysoką jakość usług oraz znajomość specyfiki i sposobu funkcjonowania różnych sektorów gospodarki. Dzięki rosnącym kompetencjom i doświadczeniu w najbliższych latach możemy mieć do czynienia z ekspansją polskich firm za granicę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy