Kryzys puka do drzwi i okien

Marta Bellon
21-07-2009, 00:00

Na rynku stolarki odbijają się kłopoty budownictwa. Lepiej radzą sobie producenci drzwi niż okien.

Polscy producenci ratują się przede wszystkim eksportem

Na rynku stolarki odbijają się kłopoty budownictwa. Lepiej radzą sobie producenci drzwi niż okien.

W 2008 r. perspektywy dla branży okienno-drzwiowej były optymistyczne. Rosły produkcja i eksport. Mimo spowolnienia w budownictwie prognozy były pomyślne. Ale w tym roku sprzedaż spadła już o 10-15 proc. I wpływ kryzysu na rynek stolarki okiennej widać coraz wyraźniej.

— W I półroczu 2009 r. sprzedano o 8 proc. mniej okien niż w 2008 r. Na początku roku oddano do użytkowania dość dużą liczbę mieszkań, rozpoczęły się prace wykończeniowe, co spowodowało, że dobrze sprzedają się drzwi. W I półroczu sprzedano ich nawet więcej niż rok wcześniej — informuje Robert Klos, wiceprezes Związku Polskie Okna i Drzwi.

Po pierwsze: nie panikuj

Sytuacja jest ciężka, ale wszystko wskazuje na to, że naprawdę trudne czasy dla branży dopiero nadejdą. Spadek sprzedaży drzwi ma nastąpić w IV kwartale. A eksperci przewidują, że najgorzej będzie w 2010 r.

Producenci muszą być przygotowani na to, że zamówień ubywa. Czas więc ograniczać koszty, w tym zatrudnienia.

— Muszą też bardziej uelastyczniać produkcję, aby byli gotowi na każde, nawet najbardziej wyszukane zamówienie. Powinni szukać nowych kanałów dystrybucji i rynków zbytu, także poza granicami kraju. Tam nasze wyroby są nadal atrakcyjne cenowo. No i — co dzisiaj najważniejsze — producenci muszą bardzo pilnować dyscypliny płatniczej i płynności finansowej firmy — wskazuje Robert Klos.

A Marcin Szewczuk z firmy Aluplast uważa, że w trudnych czasach trzeba przede wszystkim zachować spokój.

— Niższa sprzedaż po kilku latach koniunktury nie jest niczym nadzwyczajnym, pod warunkiem, że firmy się do tego dobrze przygotują. Oczywiście, wywołuje ona wiele negatywnych zjawisk w naszej branży. Wielu producentów okien w ostatnich latach dużo inwestowało w rozbudowę firm, co powoduje, że teraz nasila się walka cenowa i ograniczanie marż — czasami do granic absurdu, w nadziei na przeczekanie gorszej koniunktury — zauważa Marcin Szewczuk.

Podbijamy Europę

Rynek stolarki okienno-drzwiowej napędzają zwykle: renowacje, powstawanie nowych obiektów i eksport. Tymczasem ostatnio maleje liczba nowych inwestycji i rezygnuje się z termomodernizacji budynków.

— Coraz częściej słychać o wycofywaniu się deweloperów z umów na dostawę stolarki. To skutek wstrzymania przez nich inwestycji — ocenia Marcin Szewczuk.

Sytuację pogarszają zmiany w strukturze rynku mieszkaniowego. Budownictwo indywidualne zaczyna dominować nad inwestycjami przeznaczonymi na sprzedaż i wynajem.

Z trzech czynników nakręcających branżę nieźle ma się teraz tylko ten ostatni, czyli eksport. I wiele firm szansę na poprawę sprzedaży widzi właśnie na rynkach zagranicznych.

— Szacuje się, że eksport stanowi około 30 proc. całej sprzedaży okien, co czyni nas potęgą eksportową w Europie. Sprzedaż zagraniczna rekompensuje wielu firmom mniejszą sprzedaż na krajowym rynku — informuje Marcin Szewczuk.

Eksportowi sprzyja niski kurs złotego i ulgi remontowe w innych krajach.

— Sytuacja może się jednak zmieniać w miarę umacniania się naszej waluty. Właśnie między innymi w związku z potencjałem eksportowym producentów okien staramy się ich wspierać poprzez oferowanie na przykład specjalnych systemów okiennych przeznaczonych na rynki o innej specyfice niż polski, czyli angielski, skandynawski, holenderski czy francuski — dodaje Marcin Szewczuk.

Pytanie jednak, jak długo rynki zagraniczne będą przyjmowały polskich producentów z otwartymi ramionami. Firma Urzędowski już odczuwa wpływ kryzysu na zamówienia z Europy Zachodniej.

— Ale dzięki temu, że działamy niemal na wszystkich rynkach europejskich, spadki z jednego kraju równoważy wzrost sprzedaży w innych — zapewnia Tomasz Tracz, dyrektor handlowy firmy.

Urzędowski nie rezygnuje z otwierania kolejnych punktów handlowych w kraju i za granicą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Kryzys puka do drzwi i okien