Kryzys skłania Amerykanów do poddawania się sterylizacji

PAP
13-04-2009, 20:22

W związku z recesją coraz więcej amerykańskich rodzin obawia się posiadania większej liczby dzieci, co sprawia, że rośnie liczba zabiegów sterylizacji przez wycięcie nasieniowodów.

Brak dokładnych i wyczerpujących statystyk na ten temat, ale - jak napisał "New York Times" - liczne dane cząstkowe świadczą o tym, że coraz więcej Amerykanów dochodzi dziś do wniosku, że na więcej dzieci ich nie stać. Jak obliczono, koszt odchowania jednego dziecka do ukończenia przez niego 17 roku życia wynosi średnio 260 000 dolarów.

Towarzystwo świadomego macierzyństwa Planned Parenthood w południowej Kalifornii zanotowało wzrost o 30 procent liczby zabiegów wycięcia nasieniowodów w pierwszym kwartale tego roku. Rzecznik tej organizacji powiedział, że mężczyźni, którzy normalnie czekają na zabieg trzy do sześciu tygodni, obecnie muszą czekać 2,5 miesiąca.

Więcej zabiegów sterylizacji notuje się także w Nowym Jorku, w tym głównie na górnym Manhattanie, licznie zamieszkanym przez pracowników sektora finansowego, który został szczególnie dotknięty kryzysem.

W USA przeprowadza się średnio około 527 000 zabiegów usunięcia nasieniowodów (dane za 2006 rok).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Kryzys skłania Amerykanów do poddawania się sterylizacji