Kryzys sprzyja uprzejmości w biznesie

KS, economist.com
17-02-2009, 10:59

Okazuje się, iż kryzys gospodarczy ma i swoje dobre strony. Dziennikarze „The Economist” donoszą o istotnych zmianach w  korporacyjnych zachowaniach.

Według „The Economist” nastała nowa era w stosunkach międzyludzkich, jeśli chodzi o środowiska zawodowe. Koniec z brakiem uprzejmości i arogancją. Ich miejsce zajmuje szacunek dla drugiego człowieka i zainteresowanie pracownikiem lub partnerem w interesach jako osobą. Nowe tendencje uwidaczniają się na przykład w trakcie rozmów o pracę, które ostatnio zaczęły poważnie odbiegać od sztampowych procedur, gdzie głównie doświadczenie zawodowe było brane pod uwagę. Obecnie zarówno aktualni, jak i potencjalni pracownicy zaczęli być traktowani z większym szacunkiem i otwartością, nie wspominając o kontrahentach.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest dość prosta. Przy obecnej sytuacji na rynkach i w biznesie warto być miłym dla każdego, od kogo może zależeć przyszłość firmy – czy jest to potencjalny klient, czy nowy współpracownik. Bankierzy z Wall Street przyznają, iż skończył się czas młodych butnych ‘panów i władców’, którzy, wymachując dyplomami najlepszych uczelni, za nic mieli pozostałych ludzi.
Inną przyczyną dla takiego stanu rzeczy, zdaniem magazynu, jest istotna zmiana w równowadze sił. Michel Péretié z paryskiego Société Générale Atwierdzi, iż przed kryzysem jego rozmowy odbywały się najczęściej z jednym z dyrektorów, a w kolejce czekali inni jego konkurenci. Obecnie w negocjacjach bierze udział sam CEO, który potem osobiście odprowadza bankowca do samochodu. A to dlatego że Péretié jest przedstawicielem banku, dysponującego zasobami, których firmom brakuje. W związku z powyższym muszą one zabiegać o względy osób takich, jak Péretié oraz wkładać dużo wysiłku w zdobycie korzystnych umów, które zapewnią finansowe wsparcie dla przedsiębiorstwa.

Ponadto, jak słusznie zauważa „The Economist”, nie trudno jest być miłym dla innych, jeśli interes się nie kręci i czasu jest pod dostatkiem. Z drugiej jednak strony przyjazne nastawienie wobec kolegów z pracy nie zawsze jest takie proste w obliczu coraz częstszych ostatnio cięć kadrowych. Niepewność jutra to poważny czynnik stresogenny, który mimo dobrych chęci i nowych korporacyjnych idei savoir-vivre’u, może sprawiać, iż niektórzy zapominają nawet o najprostszych formach uprzejmości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KS, economist.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Kryzys sprzyja uprzejmości w biznesie