„Krzyk” Muncha pozostał w USA

EBE
opublikowano: 16-07-2012, 00:00

Dziennikarze „The Wall Street Journal” odkryli tajemnicę amerykańskiego miliardera i biznesmena.

Sprzedaż „Krzyku” Edvarda Muncha na majowej aukcji w Sotheby’s budziła emocje jeszcze przez ponad dwa miesiące. Specjaliści szacują, że cena obrazu mogła przekroczyć 80 mln USD. Po 12 minutach zaciekłej walki między czterema kolekcjonerami padł rekord — 120 mln USD. Dotychczas najdrożej sprzedanym obrazem był „Nude, Green Leaves, and Bust” Pabla Picassa. W 2010 r. zaoferowano za niego ponad 106 mln USD. Do dziś nie wiadomo, kto go kupił, ponieważ domy aukcyjne są zobowiązywane do zachowania poufności. Tajemniczy nabywca „Krzyku” również licytował przez telefon i to jego osoba, oprócz ceny, która padła za dzieło Muncha, wzbudziła największe emocje, ponieważ stanowiła w tym roku najbardziejstrzeżoną tajemnicę na rynku sztuki. Przez kilka tygodni pojawiały się kolejne spekulacje.

Według najnowszych danych, tajemniczym kupcem jest Leon Black, amerykański miliarder, założyciel Apollo Global Management, firmy specjalizującej się w inwestycjach alternatywnych, zarządzającej również funduszami private equity. Black jest nie tylko biznesmenem, który dorobił się na rozwijanych przez siebie firmach, ale również aktywnym kolekcjonerem. Wsławił się kilkoma licytacjami po rekordowych cenach. W skład jego kolekcji wartej 750 mln USD wchodzą m.in. dzieła Vincenta van Gogha, Pabla Picassa, starożytne chińskie brązy i rysunki Rafaela. Za jeden z rysunków ulubionego mistrza Black zapłacił trzy lata temu w Christie’s 47,4 mln USD. W 2001 r. kupił natomiast portret pędzla Maksa Beckmanna za 22,5 mln USD. Miliardera, którego majątek „Forbes” oszacował w marcu tego roku na 3,4 mld USD, stać na takie ekstrawagancje, zwłaszcza że Apollo Global Management pozyskał w marcu ubiegłego roku kapitał z giełdy i dzisiaj zarządza 105 mld USD aktywów. Nie oznacza to, że Black kolekcjonerem stał się w dojrzałym wieku (dzisiaj ma 61 lat). Pierwsze rysunki kupował już w wieku kilkunastu lat. Ściany jego domu zdobią szkice Honoré Daumiera, Georges’a Seurata, Paula Cézanne’a i van Gogha. Black interesuje się również sztuką nowszą. Kupił kilka prac artystów współczesnych, m.in. Andy’ego Warhola.

Ostatnio odkryto również kilku innych tajemniczych nabywców dzieł sztuki wartych miliony dolarów. W 2010 r. „L'Homme qui marche I” Alberto Giacomettiego został sprzedany na aukcji za 104 mln USD. Dopiero po czasie okazało się, że nowym posiadaczem najdroższej rzeźby świata jest brazylijska miliarderka mieszkająca dziś w Monako — Lily Safra. Odkryto też, że „Tryptyk” Francisa Bacona trafił do kolekcji rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza, który wyłożył za to dzieło w 2008 r. 86,3 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu