Krzywa Laffera - prawda ciągle odkrywana

Janusz Lewandowski
03-06-2005, 00:00

Prawda dawno odkryta musi być odkrywana ciągle na nowo. Mowa tu o budżetowych skutkach obniżki podatków. Mianowicie o tym, że wpływy do budżetu lubią wtedy rosnąć, miast maleć. Śladem wielu wcześniejszych odkrywców, odkrył to niedawno wicepremier Miklos, ryzykując na Słowacji totalny, 19- -procentowy podatek liniowy. Te- raz mamy polskie potwierdzenie. 19-procentowy PIT odpłacił elegancko 19-procentowym wzrostem wpływów do budżetu w roku 2004. Nieco mniej efektownie ów związek z rosnącymi wpływami potwierdziła redukcja akcyzy na wyroby spirytusowe.

Takie miłe odkrycia są przywilejem tych, którzy ryzykują obniżki — przy wtórze biadolenia, że pogorszy to sytuację budżetową. Nie posmakuje, kto nie spróbuje. Kanclerz Schroeder pewnie nie da rady, bo nie może mu się udać na odcinku podatkowym, skoro przegrywa batalię na całym froncie walki o ożywienie gospodarcze Niemiec. Najpierw narzekał na dumping podatkowy ze Wschodu, później ogłosił cięcie CIT do magicznych 19 procent. Współrządzący Zieloni stawiają weto. Argument? Oczywiście obawa o pogorszenie sytuacji budżetowej. Odkrycia poczynione za miedzą, śladem licznych, wcześniejszych wykopalisk, jakoś się nie przebijają. Taki jest los tej prawdy zwanej krzywą Laffera, że musi za każdym razem być odkrywana na nowo.

Janusz Lewandowski, europoseł PO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Lewandowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Krzywa Laffera - prawda ciągle odkrywana