Książę Asturii podzieli się spadkiem po biznesmenie

ŁO, PAP
opublikowano: 18-01-2010, 11:47

Hiszpański następca tronu, książę Asturii, Filip Burbon i jego żona, księżniczka Letycja, przeznaczą na cele społeczne część wielomilionowego spadku otrzymanego od nieznanego im biznesmena - poinformował rzecznik Domu Królewskiego.

Zmarły dwa miesiące temu przedsiębiorca z Balearów, Juan Ignacio Balada Llabres, podzielił swój ogromny majątek na dwie części, z których jedną zapisał hiszpańskim następcom tronu i ośmiu wnukom króla Hiszpanii, Juana Carlosa, a drugą przeznaczył na utworzenie fundacji dobroczynnej, która miałaby być zarządzana przez księcia Filipa i księżniczkę Letycję.

Książęta Asturii nie znali osobiście biznesmena, nigdy się z nim nie kontaktował. Balada był gorącym zwolennikiem monarchii.

Zmarły milioner nie zapisał nic jedynym dwóm członkom swojej rodziny, z których jeden mieszka w Madrycie, a drugi na Wyspach Kanaryjskich. Nie zapisał też nic swoim najlepszym przyjaciołom.

Majątek Balady szacowany jest na dziesiątki milionów euro; to głównie nieruchomości. Przedsiębiorca inwestował także w sektor naftowy i dużo wygrał na giełdzie.

Według lokalnych mediów, biznesmen "był człowiekiem zamkniętym, z dużą rezerwą, związanym z ruchem wolnomularskim". Bardzo podziwiał hiszpańską rodzinę królewską. Sam nie miał rodzeństwa ani potomków.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO, PAP

Polecane