Kto uwierzył w 'Sell in May and go away' może otwierać szampana

opublikowano: 30-05-2019, 12:54

Kto z końcem kwietnia zastosował strategię „sell in may and go away”, może z końcem maja otwierać szampana - uważa Kamil Hajdamowicz, zarządzający aktywami w Vienna Life TuŻ.

- Spadek rynkowych indeksów był więcej niż zauważalny i mocno uszczuplił portfele inwestorów. Nie można tutaj oczywiście mówić o skali obserwowanej w IV kwartale ubiegłego roku, ale słowo bessa i kres hossy ponownie zaczęły przewijać się w rynkowych komentarzach - podkreśla specjalista.

Giełdowa zasada "Sell in may and go away" tym razem sprawdziła się. Ci, którzy się jej trzymali, mogą otwierać szampana, uważa zarządzający Vienna Life.
Zobacz więcej

Sprawdziło się

Giełdowa zasada "Sell in may and go away" tym razem sprawdziła się. Ci, którzy się jej trzymali, mogą otwierać szampana, uważa zarządzający Vienna Life. Fotolia

W miesiąc WIG20 spadł o 5,3 proc.

Osłabienie koniunktury na światowych giełdach można przypisywać różnym czynnikom, uważa Kamil Hajdamowicz, który wymienia eskalację napięcia gospodarczego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami i wprowadzaniem przez prezydenta Donalda Trumpa kolejnych ceł na chińskie towary.

- Jednak podstawowa przyczyna jest dość prosta – amerykański rynek akcji ma za sobą bardzo długi okres wzrostów i naturalne jest pojawienie się nerwowości i zwiększonej zmienności. Ponadto, inwestorzy mogą już czuć na plecach oddech zbliżającej się zmiany trendu. Czy zmiana ta rzeczywiście nastąpi, tego nie wiemy, jednak obawy o to są coraz silniejsze, co przekłada się na zwiększoną nerwowość na rynkach akcji. A w takiej atmosferze dowolny pretekst może wywołać silniejszą korektę - dodaje zarządzający. 

Jego zdaniem, w przypadku GPW mało przydatne były rewelacyjne dane gospodarcze o wzroście inwestycji prywatnych i dobrej koniunkturze w sektorze przemysłowym i w sektorze sprzedaży detalicznej.

- Trwający sezon wyników nie zmienił ogólnego obrazu krajowej giełdy. W przypadku dużych spółek poza sektorem handlu detalicznego trudno było doszukiwać się znaczących, pozytywnych zaskoczeń. Czynnikiem ryzyka pozostaje reforma OFE i niewiadoma w postaci ilości osób, które będą skłonne przenieść się do ZUS, by uniknąć 15 proc. opłaty przekształceniowej. Nad GPW wisi również temat zmian w indeksach MSCI EM, który powoduje nawis podażowy, częściowo już rozładowany z końcem maja. Sytuacji na GPW może pomóc rozwój sytuacji związanej z wojną handlową, gdyż część inwestorów może zdecydować się na przesunięcie części aktywów do Europy Środkowo – Wschodniej, która jest mniej dotknięta globalnymi perturbacjami - dodaje. 

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu