Kuchar w TelForceOne

GRA
opublikowano: 11-02-2010, 00:00

Dystrybutor akcesoriów mobilnych rozważa emisję akcji dla Andrzeja Kuchara, znanego biznesmena.

Dystrybutor akcesoriów mobilnych rozważa emisję akcji dla Andrzeja Kuchara, znanego biznesmena.

W TelForceOne szykują się zmiany w akcjonariacie. Rozważane jest bowiem przeprowadzenie emisji akcji skierowanej do Andrzeja Kuchara, znanego wrocławskiego biznesmena, który kontroluje m.in. Lechię Gdańsk. Odkupił on niedawno od głównego akcjonariusza — Springfield Investments należącego do Sebastiana Sawickiego — 4,95 proc. akcji TelForceOne i najwyraźniej ma apetyt na więcej.

— Potrzebujemy 5-10 mln zł na kapitał obrotowy i na działania marketingowe zależnej spółki myPhone. Rozważamy m.in. emisję akcji skierowaną do nowego akcjonariusza. Decyzję w tej sprawie podejmiemy w najbliższym czasie — mówi Wiesław Żywicki, wiceprezes TelForceOne.

Zarząd spółki daje do zrozumienia, że Andrzej Kuchar popiera obecną strategię TelForceOne, a w szczególności projekt myPhone, czyli wielkoklawiszowe telefony dla seniorów. To one były jednym z motorów wzrostu wyników w 2009 r. Spółka zakończyła go przychodami na poziomie 105 mln zł (spadek o 30 proc. w porównaniu z 2008 r.) i z zyskiem netto wysokości 1,9 mln zł (wobec 12,4 mln zł straty rok wcześniej).

— Jesteśmy liderem rynku telefonów dla seniorów i zamierzamy utrzymać tę pozycję. Ta nisza liczy 3-5 mln odbiorców i jest jeszcze bardzo chłonna — podkreśla Wiesław Żywicki.

Plany na ten rok zakładają wyraźną poprawę wyników.

— Będzie to efekt po pierwsze — restrukturyzacji, dzięki której wszystkie spółki z grupy są dziś rentowne, a po drugie — stabilnych kursów walutowych, które są ważnym parametrem dla importera, którym jesteśmy — wyjaśnia wiceprezes TelForceOne.

Spółka myPhone ma nadal dynamicznie się rozwijać.

— Liczymy na utrzymanie dotychczasowej dynamiki wzrostu sprzedaży. W tym roku w naszym zasięgu może być wynik 150-160 tys. sztuk [w 2009 r. było to 130 tys. — red.] — twierdzi Wiesław Żywicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane