Kulesza: konieczna jest debata na temat zadań administracji publicznej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 19-10-2005, 17:01

Partie, które obejmą władzę, powinny jak najszybciej rozpocząć debatę na temat standardów działania administracji, ponieważ obecny brak takich standardów nie pozwala ocenić, czy urzędy dobrze wypełniają swoje zadania - uważa twórca reformy administracji publicznej prof. Michał Kulesza.

Partie, które obejmą władzę, powinny jak najszybciej rozpocząć debatę na temat standardów działania administracji, ponieważ obecny brak takich standardów nie pozwala ocenić, czy urzędy dobrze wypełniają swoje zadania - uważa twórca reformy administracji publicznej prof. Michał Kulesza.

    Kulesza brał w środę udział w seminarium "Samorządowe Forum Kapitału i Finansów". Uczestniczyli w nim także m.in. prezes NBP Leszek Balcerowicz, wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska oraz przedstawiciele banków.

    Wyjaśnił, że chodzi o takie standardy, jak m.in. liczba urzędników na daną liczbę mieszkańców, także np. określenie liczby policjantów na 10 tys. mieszkańców, oraz liczba i kompetencje urzędników do realizacji określonego zadania.

    Jak zaznaczył Kulesza, ponieważ obecnie brakuje takich standardów, nie można ocenić efektywności działania administracji. Nie można też zbadać zgodności z prawem projektu ustawy budżetowej i zawartych tam wydatków na poszczególne instytucje. Nikt nie potrafi też przewidzieć, ilu dobrze przygotowanych tłumaczy lub innych osób zatrudnionych w administracji będziemy potrzebować za 5 lat ze względu na naszą obecność w UE. Brak standardów uzależnia też samorządy terytorialne od administracji centralnej, co sprawia, że "tkwimy w systemie zadań zleconych" - powiedział.

    "W całym XX wieku nigdy nie przeprowadzono w polskiej administracji rządowej badania, które pozwala ocenić stan administracji z punktu widzenia zadań, z przełożeniem na organizację urzędów oraz zatrudnienie i zadania pracowników" - powiedział Kulesza.

    Skrytykował zapowiedzi polityków, którzy wygrali wybory, iż będą ograniczać wydatki na administrację o 5,7 mld zł lub liczbę osób zatrudnionych w administracji o 30 proc. Według niego, w obecnej sytuacji podawanie jakichkolwiek cyfr nie ma odniesienia do rzeczywistości. Najpierw należy zbadać, czy takie oszczędności są rzeczywiście konieczne i czy nie odbędzie się to kosztem jakości pracy.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    "Nie ma wizji zarządzania publicznego, poprzednie lata uważam za stracone pod tym względem" - powiedział. Dodał, że politycy powinni rozpocząć debatę na temat zadań administracji, która ma ogromny wpływ na funkcjonowanie gospodarki. "Należy też poruszyć zagadnienie etyki i moralności urzędników, bo jeśli ten czynnikiem nie jest istotny, państwo stacza się w bezprawie" - dodał Kulesza.

    Prezes NBP Leszek Balcerowicz przypominał o konieczności ograniczenia wydatków publicznych. "Mamy zbyt wiele wydatków w stosunku do PKB. Jeśli tego nie rozwiążemy, to nie ma możliwości trwałego przyspieszenia rozwoju gospodarczego i zmniejszenia bezrobocia" - powiedział.

    Z kolei prezes Banku Ochrony Środowiska Sergiusz Najar powiedział, że na samorządach spoczywają takie zadania jak m.in. opieka społeczna, planowanie rozwoju przestrzennego, ochrona środowiska, zaopatrzenie w wodę i usuwanie ścieków. Przypomniał, że poza środkami własnymi samorządy mogą finansować swoje inwestycje m.in. z dotacji krajowych i unijnych, kredytów i pożyczek oraz emisji obligacji.

    Według niego, w 2004 r. nakłady na ochronę środowiska i gospodarkę wodną wyniosły 7,3 mld zł, podczas gdy w 2003 r. było to 6,8 mld zł. W ubiegłym roku 48 proc. środków na inwestycje pochodziło ze środków własnych, 24 proc. z funduszy ekologicznych, 12 proc. ze środków zagranicznych, a 8 proc. z krajowych kredytów i pożyczek. 1 proc. nakładów pochodził z budżetu centralnego.

    Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska przypomniała podczas Forum, że w projekcie ustawy budżetowej na 2006 r. przewidziano, że ogółem dotacje budżetowe dla jednostek samorządu terytorialnego wzrosną o ponad 31 proc. w stosunku do tego roku i wyniosą 14,6 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane