Backlog Asseco wytracił impet

GSU
19-03-2018, 14:15

Gorsze przepływy operacyjne Asseco wystraszyły inwestorów, bo mogą potencjalnie oznaczać, że czas bardzo wysokich dywidend powoli się kończy.

Nawet ponad 5 proc. spadał w poniedziałek kurs Asseco Poland w reakcji na raport roczny za 2017 r. Choć wstępne rezultaty były znane już przed tygodniem, to szczegóły raportu zaniepokoiły inwestorów. 

Zobacz więcej

Adam Góral Marek Wiśniewski

- Nie podoba mi się ich struktura. Choć przychody spółki-matki okazały się wyższe od moich oczekiwań, to zysk operacyjny spadł o 30 proc. rok do roku – mocniej niż zakładałem. Wynika z tego, że tempo pogarszania rentowności spółki-matki nie wyhamowuje - mówi Sobiesław Pająk, szef analityków DM BOŚ.

W minionym roku sprzedaż informatycznej grupy spadła do 7,83 mld zł z 7,9 mld zł rok wcześniej. Aż 80 proc. sprzedaży i ponad 60 proc. zysku operacyjnego zostało zrealizowane na rynkach zagranicznych. W minionym roku segment polski wypracował 1,55 mld zł sprzedaży, podczas gdy rok wcześniej było to 1,64 mld zł.

Kolejna kwestia, która mogła wpłynąć na odbiór rezultatów informatycznej grupy, to przepływy pieniężne. 

- Za sam IV kw. przepływy operacyjne były płaskie rok do roku w przypadku spółki-matki, ale po czterech kwartałach mamy zauważalny spadek zarówno w spółce-matce, jak i w grupie. W związku z tym wielu akcjonariuszy może się zastanawiać, czy wypłata dywidendy za 2017  r. w wysokości 3,01 zł na akcję nie będzie ostatnią tak wysoką, a w optymistycznym  scenariuszu - przedostatnią – mówi Sobiesłąw Pająk.

W jego ocenie zyski i możliwość  generowani gotówki przez spółkę-matkę mogą się w kolejnych ( po 2018  r.)  latach pogorszyć, a to istotny czynnik dla wysokości dywidendy. 

- Zaryzykuję twierdzenie, że czas tak wysokich dywidend z Asseco Poland się kończy – mówi analityk DM BOŚ.

Czy tak faktycznie będzie?

- Wszystko zależy od wyniku za 2018 r. Pracujemy nad tym i na tym etapie trudno powiedzieć, jak zakończymy ten rok – mówi Ewa Kryj, szefowa komunikacji Asseco Poland.

Inwestorzy są przyzwyczajeni do bardzo atrakcyjnych dywidend z Asseco Poland. Za 2017 r. spółka wypłaci 3,01 zł na akcję.

Rynek mógł negatywnie odebrać także wielkość zaprezentowanego przez grupę portfela zamówień. Spadł on nieznacznie, bo do 5,46 mld zł z 5,51 mld zł rok wcześniej. Choć wartości są porównywalne, to grupa Asseco co roku pokazuje wzrost portfela.  Specjaliści zwracają uwagę, że na jego wartość istotny wpływ może mieć Formula Systems.

- Rok temu był on wyższy rok do roku o 10 proc, ale był wyższy dzięki Formuli i mocniejszemu USD. Ważniejszy jest back log z pominięciem Formuli – jeśli tu też nie mamy wzrostu, to byłaby to faktycznie negatywna informacja – mówi Sobiesław Pająk. 

Jak informuje Ewa Kryj, portfel segmentu polskiego na 2018 r. jest 2 proc. niższy rdr, ale portfel zamówień Asseco International jest 15 proc. wyższy rdr.

Od początku roku do czasu publikacji wyników, kurs Asseco Poland wzrósł o około 7 proc., podczas gdy szeroki rynek spadł w tym czasie o około 7 proc. Nie można wykluczyć, że spadek kursu to efekt korekty wcześniejszych wzrostów. 

Poniedziałek był pierwszym dniem, kiedy akcje Asseco Poland były notowane po raz pierwszy poza portfelem indeksu WIG 20.  Zadebiutowały w mWIG40.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GSU

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Backlog Asseco wytracił impet