Kurs Polic bije rekordy dzięki nowym prognozom

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 24-10-2007, 00:00

Giełdowa firma chemiczna podniosła tegoroczne prognozy finansowe. Decyzja spółki nie jest wielkim zaskoczeniem. Jednak podniesienie szacunków zysków aż o 55 proc. wyraźnie podziałało na wyobraźnię inwestorów. Kurs skoczył na wczorajszej sesji nawet o 10 proc., wyznaczając nowe historyczne maksima (19,6 zł).

Nowa prognoza przychodów netto ze sprzedaży wynosi 1,789 mln zł, wobec poprzedniej 1,742 mln zł. Tymczasem prognozowany zysk netto w wysokości 126 mln zł zastąpił pierwotny szacunek rzędu 81 mln zł. Decyzja o podniesieniu szacunków była raczej spodziewana. Po pierwszym półroczu spółka zarobiła na czysto 66 mln zł, czyli ponad 80 proc. pierwotnej prognozy. Inwestorzy giełdowi bardzo dobrze przyjęli nowe szacunki spółki. Mimo wzrostu kursu wartość wskaźnika P/E przy założonych wynikach na koniec roku wynosi zaledwie 11. Tymczasem dla ZA Puławy na rok obrachunkowy 2007/08 przekracza 18.

Ten rok wyjątkowo sprzyja producentom nawozów. Nikt już nie pamięta o 2006 r., kiedy Police miały rekordowe straty. Teraz zyski spółki mnożą się na fali korzystnych tendencji cen nawozów. Napędza je ograniczona podaż od producentów nawozów (inwestycje technologiczne w moce wytwórcze trwają bardzo długo) przy rosnącym popycie. Spółka w swojej prognozie zakłada utrzymanie wzrostowej tendencji cen w segmencie nawozowym na rynku krajowym i eksportowym. Szczególnie nawozów azotowo-fosforowych, które stanowią główną grupę produktową. W drugim kwartale średnia cena tych nawozów wzrosła o ponad 60 proc. w ujęciu rocznym. Jednocześnie poziom cen surowców i materiałów — szczególnie fosforytów, soli potasowej, gazu ziemnego — według spółki ma być stabilny do końca bieżącego roku. To dobra wiadomość z punktu widzenia zyskowności firmy, bo w pierwszym półroczu ceny surowców podążały za ceną produktów spółki.

Jednym z czynników dobrej koniunktury producentów nawozów jest ograniczona podaż przy rosnącym zapotrzebowaniu. Spółka przeprowadza modernizację instalacji produkcyjnych nawozów fosforowych i wieloskładnikowych. Efektem będą większe moce. Analitycy oczekują jednak, że będzie to widoczne w wynikach dopiero od 2010 r. Rynek pozytywnie postrzega spółkę, która poprawia wyniki na fali koniunktury. Jednak Police powinny przedstawić również pełną strategię rozwoju, by pokazać inwestorom, jak spółka przygotuje się do ewentualnego osłabienia koniunktury na rynku nawozów. Nie można tego wykluczyć w kolejnych latach.

Sebastian Gawłowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu