Kurs złotego będzie zależał od RPP

Mariusz Potaczała
24-02-2003, 00:00

Początek minionego tygodnia waluta amerykańska mogła zaliczyć do udanych. Po tym jak na forum Rady Bezpieczeństwa Hans Blix przedstawił postępy w pracach inspektorów rozbrojeniowych w Iraku, dolar rozpoczął tydzień od umocnienia względem euro. Para EUR/USD tygodniowe minimum odnotowała na poziomie 1,0670. Szef inspektorów rozbrojeniowych wyraził opinię, że władze w Bagdadzie dają swobodny dostęp do swoich obiektów. W jego opinii nadal nie ma dowodów na to, że Irak prowadzi badania nad bronią masowego rażenia, bądź też że taką broń posiada. Ton jego wypowiedzi dał więc pewną nadzieję na — przynajmniej — odsunięcie w czasie konfliktu zbrojnego w rejonie Zatoki Perskiej.

Wzrosty wartości waluty amerykańskiej zostały jednak dość szybko powstrzymane. Stało się tak przede wszystkim za sprawą bardzo słabych danych ekonomicznych, jakie napłynęły z gospodarki Stanów Zjednoczonych. Szczególną uwagę warto zwrócić na wzrost deficytu w handlu zagranicznym — wyniósł on do 44,2 mld USD. Coraz bardziej uzasadnione są więc obawy o źródła finansowania tak pokaźnego deficytu. W najbliższej perspektywie nie widać możliwości zmniejszenia deficytu budżetowego USA, co dodatkowo będzie wpływać na powiększanie się ujemnego salda na rachunku obrotów bieżących. To wszystko przyczyniło się do wzrostów notowań EUR/USD znacząco powyżej poziomu 1,08.

Naszym zdaniem kurs EUR/USD będzie w najbliższych dniach poruszał się w przedziale 1,076-1,09. Dolne poziomy tego przedziału należy wykorzystać do zakupu euro.

W kraju miniony tydzień przyniósł deprecjację złotego. Kurs USD/PLN przetestował silny opór na poziomie 3,89, pozostając przez większą część tygodnia w okolicy 3,8750. Wobec euro złoty przetestował poziom 4,21 w stosunku do najniższego poziomu w ciągu całego tygodnia w okolicy 4,13. Głównym czynnikiem mającym wpływ na zwyżkę kursu EUR/PLN w ostatnim tygodniu było umocnienie się wspólnej waluty na rynkach zagranicznych. Złoty stracił na wartości pomimo dobrych danych o inflacji za styczeń oraz niskiej dynamice produkcji przemysłowej, co znacząco podniosło oczekiwania na kolejną redukcję stóp. Deprecjacja wywołana była też dużą ilością zleceń sprzedaży złotych ze strony klientów instytucjonalnych z zagranicy — głównym powodem tej sytuacji są obawy o dalszy rozwój konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz oczekiwania na przeprowadzenie przez resort finansów skupu walut bezpośrednio na rynku międzybankowym.

W tym tygodniu oczy wszystkich zwrócone będą na posiedzenie RPP. Naszym zdaniem na większą redukcję stóp niż 25 pkt bazowych nie należy liczyć. Rada będzie obawiała się powrotu presji inflacyjnej, która w dużej mierze jest uzależniona od wzrostu cen żywności oraz cen paliw. Kluczowym poziomem wsparcia USD/PLN pozostaje 3,8550, który należy wykorzystać do zakupu walut. Ważnym poziomem oporu broniącym USD/PLN przed wzrostami jest 3,92. Kurs EUR/PLN w tym tygodniu w okolicy 4,2450 należy wykorzystać do sprzedaży waluty.

Rekomendacje TMS mają wyłącznie charakter informacyjny. TMS nie odpowiada za skutki decyzji, podjętych na ich podstawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kurs złotego będzie zależał od RPP