KW ma zapłacić 8 mln zł kary za naruszenie zasad konkurencji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 20-12-2005, 14:24

8 mln zł kary ma zapłacić Kompania Węglowa (KW) za zablokowanie sprzedaży węgla firmie Oltrans z Knurowa  zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Kompania uważa decyzję za krzywdzącą i zapowiada odwołanie do sądu. Oltrans natomiast chce od KW 27,9 mln zł odszkodowania zastraty spowodowane jej decyzjami.

8 mln zł kary ma zapłacić Kompania Węglowa (KW) za zablokowanie sprzedaży węgla firmie Oltrans z Knurowa  zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Kompania uważa decyzję za krzywdzącą i zapowiada odwołanie do sądu. Oltrans natomiast chce od KW 27,9 mln zł odszkodowania zastraty spowodowane jej decyzjami.

    O decyzji Urzędu poinformowała we wtorek PAP dyrektor katowickiej delegatury UOKiK, Alicja Kral. UOKiK uznał, że zakaz sprzedaży węgla Oltransowi był działaniem "zakłócającym swobodę i równość uczestników rynku sprzedaży węgla". Kara mogła być ponad dziesięciokrotnie wyższa, Urząd wziął jednak pod uwagę fakt, że Kompania jest w trakcie restrukturyzacji.

    "KW wyeliminowała z rynku pośrednika w sprzedaży węgla, wykorzystując swoją pozycję rynkową. Odmówiła sprzedaży węgla bez względu na oferowaną formę płatności. Firma może decydować o tym, komu sprzeda węgiel, ale to musi mieć jakąś podstawę, taką samą dla wszystkich. Tu mieliśmy do czynienia z przypadkiem, gdy przedsiębiorca chciał zapłacić gotówką, a mimo to odmówiono mu sprzedaży węgla" - powiedziała Kral.

    Dodała, że takie działanie, prowadzące do pełnej kontroli nad rynkiem, jest charakterystyczne dla monopolistów. UOKiK analizował także argumenty KW, która - jak mówią jej przedstawiciele - nie zgodziła się na sprzedaż Oltransowi węgla, bo miał niespłacony dług. Według Urzędu, oferując płatność gotówką kontrahent powinien mimo wszystko otrzymać węgiel.

    "Wykorzystując swoją dominującą pozycję Kompania starała się blokować rozwój konkurencji, a to prowadzi do zakłócenia naturalnych mechanizmów rynkowych. Tym samym firma pozbawiła nabywców prawa wyboru spośród większej liczby ofert. A to nabywca ma decydować, od kogo kupi węgiel" - podkreśliła Kral.

    Rzecznik Kompanii, Zbigniew Madej, zapowiedział, że w ciągu dwóch tygodni prawnicy firmy przygotują odwołanie od decyzji Urzędu do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Przedstawiciele firmy - jak powiedział rzecznik - dostrzegają sprzeczności w postanowieniu UOKiK. 

    "Z jednej strony czytamy, że nie stosowaliśmy praktyk ograniczających konkurencję i nie wykorzystywaliśmy dominującej pozycji na rynku, z drugiej nakłada się na nas karę. Z jednej strony UOKiK stwierdza, że nie mamy obowiązku sprzedaży węgla przez pośredników, z drugiej - karze się nas za odmowę sprzedaży nierzetelnemu pośrednikowi" - ocenił Madej.

    Zdaniem dyrektor Kral, stwierdzenia rzecznika KW odnoszą się do drugiego punktu decyzji UOKIK, w którym nie stwierdza on praktyk ograniczających konkurencję i nadużywania dominującej pozycji poprzez ograniczenie produkcji i zbytu. Nie ma to jednak związku z naruszeniem konkurencji poprzez blokowanie sprzedaży.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Madej podkreślił natomiast, że Kompania traktuje wszystkie podmioty na równych zasadach, jednak przy wyborze kontrahentów kieruje się również "zasadą solidności kupieckiej" i zaufania. W przypadku Oltransu zaufanie to - jak powiedział - zostało nadwyrężone przez dług firmy wobec spółki z grupy KW. Zadłużenie to - zdaniem Oltransu - wynikało z zaprzestania dostaw węgla z KW do spółki Nadwiślański Węgiel.

    Firma Oltrans kupowała węgiel m.in. w spółce Nadwiślański Węgiel, niegdyś należącej do Nadwiślańskiej Spółki Węglowej, a z czasem włączonej do grupy Kompanii Węglowej. W 2004 roku, realizując strategię bezpośredniej sprzedaży węgla do energetyki, Kompania zablokowała sprzedaż do pośredników. Madej tłumaczy, że powodem było 5 mln zł niespłaconego długu Oltransu wobec Nadwiślańskiego Węgla, który ostatecznie upadł, pozostawiając - według rzecznika - ok. 120 mln zł strat.

    Prezes Oltransu, Janusz Śnieciński, zapewnia, że w momencie zablokowania sprzedaży jego firma spełniała wszystkie wymogi stawiane przez KW. "Sprawa przeterminowanych płatności dotyczyła Nadwiślańskiego Węgla, z którym mieliśmy podpisane stosowne porozumienie o spłacie" - powiedział PAP prezes, przypominając, że spółka chciała zapłacić KW gotówką, a nawet wpłaciła przedpłatę, odesłaną przed Kompanię.

    Śnieciński nie ma wątpliwości, że polityka Kompanii ogranicza konkurencję. Swoje utracone zyski z tytułu realizacji podpisanych wcześniej kontraktów firma szacuje na 27,9 mln zł i takiego odszkodowania domaga się przed sądem od KW. Oltrans argumentuje, że w wyniku postawy Kompanii poniósł znaczące straty - utracił płynność finansową, wysprzedał nieruchomości, utracił kontrakty i kontakty handlowe oraz musiał zredukować zatrudnienie z 80 do 12 osób.

    Kompania Węglowa zapowiada, że nie zrezygnuje z działań, porządkujących handel węglem oraz z bezpośredniej sprzedaży do energetyki. W przeszłości dochodziło w tym obszarze do patologii. Węgiel od pośrednika bywał dla elektrowni tańszy niż od producenta, ponieważ pośrednicy często wchodzili w jego posiadanie np. w drodze korzystnych dla siebie kompensat. Prasa opisywała również przypadki mieszania ze sobą gorszych i lepszych gatunków węgla przez pośredników.

    Prezes Oltransu przyznał, że jego firma także korzystała z kompensat (najczęściej czeków rozliczeniowych), które były wówczas powszechnie stosowane na rynku. Produkowała też - jak wielu innych pośredników - mieszanki węglowe o takich parametrach, jakich życzył sobie nabywca. W takim działaniu nie było żadnej patologii - zapewnia firma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane