KW negocjuje wyższe odszkodowania za śmiertelne wypadki górników

15-01-2007, 13:20

50 tys. zł mają od lutego otrzymywać z tytułu ubezpieczenia rodziny górników z Kompanii Węglowej, którzy stracą życie w wypadkach przy pracy.

50 tys. zł, czyli pięć razy więcej niż dotąd, mają od lutego otrzymywać z tytułu ubezpieczenia rodziny górników z Kompanii Węglowej, którzy stracą życie w wypadkach przy pracy. Firma negocjuje nowe warunki ubezpieczenia pracowników od następstw wypadków.

"Chcemy do końca stycznia zakończyć przetarg, w którym uczestniczą cztery duże firmy ubezpieczeniowe. Szacujemy, że proponowane przez nas podniesienie kwoty ubezpieczenia nie zwiększy znacząco ponoszonych z tego tytułu kosztów" - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Kompanii, Zbigniew Madej.

O konieczności ubezpieczania górników na wyższe kwoty zaczęto mówić po listopadowym wypadku w należącej do Kompanii kopalni "Halemba", w której zginęło 23 górników. 15 z nich pracowało jednak w prywatnej firmie, gdzie warunki ubezpieczenia są inne niż w spółkach węglowych.

Po katastrofie poinformowano, że grupa śląskich parlamentarzystów pracuje nad projektem ustawy, która zagwarantowałaby rodzinom wszystkich górników - z kopalń i firm zewnętrznych - godziwe odszkodowania za śmierć przy pracy. Mówiono o kwocie rzędu 100 tys. zł. Jednak dla spółek węglowych oznaczałoby to zbyt wysokie koszty ubezpieczeń.

Jak powiedział Madej, dotychczas każdy pracownik Kompanii jest ubezpieczony od nieszczęśliwych wypadków w firmie Hestia. Roczna składka kosztuje pracodawcę 78 zł, a kwota wypłacana w przypadku śmierci wynosi 10 tys. zł (dla ratowników górniczych dwa razy więcej). Ubezpieczenie to kosztuje firmę rocznie ok. 5 mln zł. Według nowych propozycji, Kompania płacić będzie rocznie tylko nieznacznie więcej niż dotąd, a suma wypłacana w razie śmierci pracownika przy pracy wrośnie do 50 tys. zł.

Ponadto kopalnie wypłacają też rodzinom ofiar odprawy pośmiertne, wynoszące 15-krotność miesięcznego wynagrodzenia, niezależnie od odprawy przysługującej z Kodeksu pracy i z ubezpieczenia wypadkowego. W firmach zewnętrznych odprawa taka to zwykle równowartość miesięcznego wynagrodzenia, a gdy pracownik był zatrudniony powyżej 10 lub 15 lat (co w tych "młodych" firmach jest praktycznie niemożliwe), odpowiednio - równowartość 3 i 6 miesięcznych pensji.

W Katowickim Holdingu Węglowym (KHW) - jak powiedział PAP jego rzecznik, Ryszard Fedorowski - świadczenie w przypadku śmierci górnika dołowego wynosi 6 tys. zł (umowa z firmą Sigma kończy się w lipcu), a w przypadku ratownika górniczego 10-15 tys. zł (umowa z Hestią wygasa w marcu). Gdy umowy się skończą, możliwe będzie negocjowanie lepszych warunków.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej świadczenie w przypadku śmierci górnika dołowego jest na poziomie zbliżonym do Kompanii, wynosi niespełna 10 tys. zł. Jest zwykle waloryzowane o wskaźnik inflacji.

Kompania Węglowa chce zmniejszyć koszty ubezpieczeń majątkowych, które w ubiegłym roku kosztowały ją ok. 80 mln zł. Jak powiedział Madej, obecny zarząd firmy - po analizie - doszedł do wniosku, że tak wysokie koszty ubezpieczenia majątku nie są uzasadnione ekonomicznie i rozpoczął wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, dotyczące zasad ubezpieczania majątku firmy w przeszłości. Wyniki mają być znane za ok. dwa tygodnie.

"Obecnie trwa nowy przetarg, który ma wyłonić ubezpieczyciela majątku. Uczestniczy w nim kilka firm (dotychczas kopalnie zwykle ubezpieczała Hestia - PAP), inaczej niż w ubiegłych latach. Liczymy, że będzie można obniżyć koszty ubezpieczenia o ok. 30 proc." - powiedział Madej.

Według wstępnych ustaleń, zbyt wysokie koszty ubezpieczenia w przeszłości brały się stąd, że na podobnych zasadach ubezpieczano cały majątek - na równi cenne urządzenia i zdezelowany, niewykorzystywany sprzęt. Teraz Kompania chce ubezpieczyć tylko to, co należy. Nie zamierza też - jak bywało wcześniej - korzystać z usług firm brokerskich.

Również Katowicki Holding Węglowy zmniejsza w tym roku koszty ubezpieczeń majątkowych. Dotychczas zawierał krótkoterminowe, 3- lub 6-miesięczne umowy, w ostatnich latach z Hestią. Półroczna umowa, która wygasła w listopadzie, opiewała na ponad 8,2 mln zł. Od grudnia 2006 obowiązuje 3-letnia umowa z firmą Alianz Polska, warta 24 mln zł. W pierwszym przypadku oznaczało to ponad 1,3 mln miesięcznie, obecnie ponad 660 tys. zł.

Według rzecznika KHW, zdarzało się, że w poprzednich latach do przetargów stawał tylko jeden ubezpieczyciel. Zapewnił, że holding nie korzystał z usług brokerów. Obecne, lepsze warunki, wynikają - według KHW - głównie z zawarcia długookresowej umowy.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej ubezpieczeniami zajmuje się firma z jej grupy kapitałowej - Jastrzębska Spółka Ubezpieczeniowa, która korzysta z usług różnych ubezpieczycieli, organizując przetargi na poszczególne zakresy ubezpieczenia.(DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / KW negocjuje wyższe odszkodowania za śmiertelne wypadki górników