Kwestionariusz samorządowca: Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska

MBE
opublikowano: 08-09-2010, 00:00

Gdyby Paweł Adamowicz został premierem, uporządkowałby sprawy gospodarcze. Ale do Warszawy się nie wybiera.

PaweŁ adamowicz, prezydent gdaŃska

Gdyby Paweł Adamowicz został premierem, uporządkowałby sprawy gospodarcze. Ale do Warszawy się nie wybiera.

Samorządowiec z imponującym stażem. Rządzi miastem od 12 lat. Swoimi przemyśleniami z mieszkańcami Gdańska dzieli się na blogu, który prowadzi od roku. Po co? To nie moda czy kaprys — wyjaśnia — lecz szansa dotarcia do gdańszczan.

Zanim zasiadłem w fotelu prezydenta…

…współorganizowałem samorządy lokalne, byłem radnym i przewodniczącym rady miasta. Można więc bez zbytniej przesady powiedzieć, że od 1989 r. konsekwentnie jestem samorządowcem.

Zostałem prezydentem, żeby...

…zrealizować swoją wizję Gdańska. To wielkie wyzwanie — sprawić, by zaniedbane PRL-owskie miasto płynnie przekształciło się w prawdziwie europejską metropolię.

Największym atutem mojego miasta jest...

…tradycja i nowoczesność. Miasto wolności i solidarności jest także prężnym ośrodkiem innowacyjnej gospodarki.

Na pewno trzeba zmienić…

…przede wszystkim mentalność nas wszystkich. Moim marzeniem jest Gdańsk współrządzony przez obywateli — świadomych i odpowiedzialnych współgospodarzy miasta.

Moim największym sukcesem jest…

…trudno mi mówić o swoich sukcesach. Większość z nich to przecież sukcesy nie tyle moje, co nasze — obywateli, samorządowców, po prostu gdańszczan. Tego kłopotu nie mam tylko w ocenie moich sukcesów w życiu prywatnym — tu ewidentnym sukcesem jest moja rodzina.

Moim największym błędem był…

…każdy, kto jest aktywny, popełnia błędy. Tego się po prostu nie da uniknąć. Ale tu też miałbym poważny kłopot, by powiedzieć, który z nich jest największy.

Gdyby miasto dostało w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych, to…

…o wiele szybciej posuwałyby się niezbędne dla miasta inwestycje. Szczególnie drogowe.

Przedsiębiorcom z mojego miasta chciałbym powiedzieć…

…dziękuję wam — to wy budujecie nasze miasto. I, niejako przy okazji, mały apel: inwestujcie jak najwięcej, twórzcie miejsca pracy.

Kiedy myślę o partnerstwie publiczno-prywatnym…

…uważam, że to bardzo dobry pomysł. To pozwala na dynamiczny i nieprzypadkowy rozwój miasta. Chociaż inwestycje PPP są trudne w czasie realizacji, to przynoszą ostatecznie lepszy efekt.

Gdy myślę o Unii…

…czuję wdzięczność i dumę. Dumę z tego, że jest to formalne potwierdzenie tego, że Polska leży w Europie. A wdzięczność za to, że dzięki unijnym pieniądzom możemy próbować zmniejszyć dystans cywilizacyjny.

Gdybym był premierem…

…uporządkowałbym sprawy gospodarcze. Pokutuje u nas jeszcze wiele przepisów rodem z PRL-u, które utrudniają życie.

Kiedy już odejdę ze stanowiska prezydenta?

…myślę, że dalej będę w jakiś sposób działał na rzecz samorządu. To bowiem moja życiowa przygoda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu