Kwiecień stał pod znakiem wezwań

Ewa Bednarz
02-05-2000, 00:00

Kwiecień stał pod znakiem wezwań

W kwietniu wszystkie podstawowe indeksy giełdowe straciły na wartości. Najgorzej wypadł WIG 20 odzwierciedlający zachowanie się kursów spółek o największej kapitalizacji. Natomiast zgodnie z moimi oczekiwaniami inwestorzy dostrzegli spółki z rynku równoległego, co zaowocowało wzrostem WIRR-u. Jest to jedyny indeks giełdowy, który nie tylko nie stracił na wartości, ale nawet w ciągu czterech tygodni znalazł się na plusie.

NIE JEST również zaskoczeniem spadek o 19,5 indeksu sektora teleinformatycznego. Na początku kwietnia nasz rynek odzwierciedlał bowiem bardzo dokładnie zachowanie Nasdaqu, na którym gwałtownie odwróciła się koniunktura.

SPADKI na Wall Street i Nasdaqu w połowie miesiąca były bezpośrednim powodem czarnego poniedziałku 17 kwietnia w Warszawie. Nic więc dziwnego, że po wzrostach w I kwartale najbardziej przecenione zostały w kwietniu spółki komputerowe.

PO DUŻEJ przecenie akcji spółek zapowiadających działalność internetową, która pociągnęła za sobą obniżkę notowań innych firm, istnieje nadzieja, że inwestorzy będą znacznie ostrożniej lokowali swoje aktywa, zwłaszcza w firmy komputerowe. Spółki z tego sektora osiągają, w przeważającej większości, wysokie zyski z podstawowej działalności i obecnie po dużych spadkach, dochodzą do swojej wartości fundamentalnej.

DO DUŻEGO spadku w kwietniu wartości indeksu WIG-budownictwo, który jeszcze na ostatniej sesji marca osiągnął swoje historyczne maksimum, przyczyniła się znaczna przecena walorów Budimexu. Drobni akcjonariusze wyraźnie liczyli na ogłoszenie wezwania przez Grupo Ferrovial. Akcjami spółki obracano w transakcjach pakietowych prawie każdego dnia na przełomie marca i kwietnia, a cena papierów rosła. Na początku płacono za nie 38 zł, później nawet 42 zł. Analitycy przewidywali, że Grupo Ferrovial ogłosi wezwanie i będzie kupował walory Budimexu co najmniej po 45 zł. Gdy okazało się, że dla Hiszpanów akcje skupowały dwie spółki zależne i drobni akcjonariusze nie mają co liczyć na ogłoszenie wezwania, notowania Budimexu gwałtownie zaczęły się obniżać. Tymczasem zgodnie z prawem o publicznym obrocie papierami wartościowymi inwestor, który chce w czasie krótszym niż 90 dni kupić w obrocie wtórnym pakiet akcji spółki publicznej, dający co najmniej 10 proc. głosów na jej WZA, może to zrobić tylko w publicznym wezwaniu do sprzedaży tych akcji. Grupo Ferrovial omijał więc prawo wykorzystując do tego spółki od niego zależne. Jest to kolejny przykład po Grajewie, że mali inwestorzy najwięcej tracą przy wejściu do spółki inwestora strategicznego. Całe szczęście obydwoma przypadkami zajęła się KPWiG. Jeżeli sprawa Budimexu zakończy się tak jak Grajewa, drobni inwestorzy nie będą bezbronni.

TYM BARDZIEJ że fala wezwań wyraźnie się nasila. Tylko w kwietniu ogłoszono ich siedem. Pierwsze ogłosiła francuska LDC, która postanowiła skupić 75 proc. kapitału akcyjnego Drosedu po 60 zł. Wezwanie zakończyło się pełnym sukcesem, ale Francuzi ogłosili pod koniec miesiąca kolejne wezwanie, aby skupić pozostałe papiery z rynku. Zobowiązali się wprawdzie, że w ciągu trzech lat nie wycofają spółki z obrotu publicznego, ale jeżeli wszyscy pozostali akcjonariusze zdecydują się na pozbycie swoich walorów, może się okazać, że i tak nie będzie czym handlować na giełdzie. Drugą spółką, która może zniknąć z notowań giełdowych jest BWR. Deutsche Bank Polska, który posiada wszystkie wymagane prawem zezwolenia, planuje bowiem przejęcie całego kapitału akcyjnego krakowskiego banku.

PODOBNE plany ma Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w stosunku do Nowomagu. Mniejszą liczbą akcji Exbudu i Bełchatowa zadowoli się na razie Skanska i Semperit. Obie firmy chcą skupić po 75 proc. akcji polskich firm. Największym zaskoczeniem jest chęć przekroczenia 50-proc. udziału w Kopeksie przez Multiinwestycje, a można się spodziewać, że sezon na wezwania dopiero się zaczyna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Kwiecień stał pod znakiem wezwań