Kwieciński: Rząd chce odbudować silną pozycję polskich portów na Bałtyku

PAP
aktualizacja: 28-05-2018, 15:46

Rząd chce odbudować silną pozycję portów polskich na Bałtyku – zadeklarował w Gdańsku minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Mają się do tego przyczynić realizowane inwestycje w zakresie infrastruktury portowej oraz dostępowej, zarówno od strony lądu jak i morza.

W poniedziałek w terminalu kontenerowym DCT Gdańsk Jerzy Kwieciński uczestniczył w przeładunku dziewięciomilionowego kontenera o długości 20 stóp. Największy terminal kontenerowy w Polsce i na Bałtyku – DCT Gdańsk przeładował 9 milionów TEU (kontenerów o długości 20 stóp) w ciągu 10 lat działalności. DCT zajmuje 16. pozycję wśród europejskich terminali.

„Rząd chce odbudować silną pozycję portów polskich na Bałtyku. Służą temu nie tylko inwestycje w infrastrukturę portową, ale też w infrastrukturę dostępową, zarówno od strony morza, jak i lądu” - powiedział podczas konferencji prasowej na terenie terminalu minister.

Wskazał, że „gospodarka morska jest bardzo ważna dla polskiej gospodarki, a transport morski jest kluczowym środkiem transportu na świecie”. Zaznaczył, że 80 proc. towarów na świecie jest przewożonych drogą morską. „Polska chce mieć silną pozycję w tej gałęzi transportu i chcemy wykorzystać potencjał, który jest w portach w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie-Świnoujściu” – mówił. „To są te porty, które mogą odgrywać znaczenie w transporcie morskim” – dodał.

Zapewnił, że rząd „zdaje sobie sprawę z tego, jak olbrzymie znaczenie odgrywa tutaj właściwy dostęp do portów za pośrednictwem transportu kolejowego". Tłumaczył, że "to dlatego priorytet w ostatnich latach w budowie infrastruktury w naszym kraju ma kierunek północ-południe, m.in. po to, aby zapewnić dostęp do polskich portów". „Chodzi o zapewnienie dostępu drogowego, i to już w tej chwili udało się uzyskać, jak również dostępu kolejowego, co obecnie jest realizowane” – tłumaczył. Minister wyraził nadzieję, że niedługo zobaczy „dziesięciomilionowy kontener” przeładowany w terminalu DCT.

„Nasz rozwój nie byłby możliwy bez wsparcia rządu” – podkreślił podczas konferencji wiceprezes zarządu DCT Gdańsk, Adam Żołnowski. „ Musimy móc towary wywieść ciężarówkami, pociągami i musimy mieć możliwość, aby te pociągi z ładunkami dotarły nie tylko do celów w kraju, ale też do Czech, na Słowację, bo to jest kierunek naszego rozwoju” – wskazał.

Przyznał, że liczy, że „minister mając świadomość tego, jakie znaczenie DCT ma dla kraju, będzie wspierał jego rozwój po to, aby wszyscy Polacy korzystali z wpływów do budżetu państwa z działalności terminala”. Poinformował, że tylko w I kw. bieżącego roku wpływy DCT z tytułu ceł, VAT oraz akcyzy do budżetu wyniosły ponad 2 mld zł.

W rozmowie z dziennikarzami Żołnowski przyznał, że spółka „pracuje nad koncepcją trzeciego terminala, T3”. „Musimy to jeszcze bardzo dokładnie przeanalizować i podobnie było w przypadku terminala T2 - nie ogłaszaliśmy tego, dopóki nie byliśmy przekonani, że będzie to opłacalne biznesowo” – tłumaczył. Zaznaczył, że decyzje inwestycyjne uzależnione są też „od zmian prawnych zachodzących w obszarze Ustawy o portach i przystaniach morskich i w zależności od tego, w jakich kierunkach one pójdą, tak pewnie decyzje inwestycyjne będą albo +dryfowały+, albo będą śmiało szły do przodu”.

Zwrócił uwagę, że – zgodnie z umową podpisaną w 2004 r. - DCT może się rozwijać w kierunku północnym czyli rozbudowywać terminal nr 1 w stronę falochronu. Przyznał, że zamierzeniem spółki jest też zbudowanie na wodzie nowego terminala, który byłby „lustrzanym odbiciem terminala nr 2”. Podkreślił przy tym, że „nie jest celem spółki i nigdy nie było zabetonowywanie plaży na Stogach”. „Terminal będzie rozwijał się na wodzie i w granicach gruntu, który posiada” – dodał.

Dziewięciomilionowy kontener w terminalu DCT Gdańsk w obecności ministra i dziennikarzy został załadowany na statek „Munkebo Maersk” i we wtorek o godz. 14 ma wypłynąć do Azji. Na kontenerze umieszczono baner z napisem: 9 mln TEU, na którym podpisali się m.in. minister, prezesi DCT oraz kilku pracowników działów: utrzymania ruchu i operacyjnego.

W ub. roku DCT Gdańsk przeładował 1,7 mln TEU. Spółka podała, że „obecna dynamika wzrostu przeładunków kwartał do kwartału przekracza 40 proc.

Aktualnie DCT Gdańsk dysponuje głębokowodną linią nabrzeżową o długości 1,3 km, posiada 11 suwnic nabrzeżowych STS i rocznie obsługuje ponad 460 statków, w tym 100 największych na świecie kontenerowych statków oceanicznych. Jest jedynym terminalem na Morzu Bałtyckim zdolnym do obsługi statków o tej wielkości.

Obecnie terminal DCT jest w trakcie realizacji kolejnej inwestycji o nazwie T2b, która zakłada doposażenie istniejącego głębokowodnego nabrzeża przeładunkowego T2 w dodatkowy sprzęt, zwiększenie placów składowych, automatyzację kompleksu bramowego dla samochodów ciężarowych oraz znaczące podniesienie intermodalnej zdolności operacyjnej na kolei.

DCT Gdańsk umożliwia Polsce połączenie z największym szlakiem handlowym transportu morskiego między Europą a Azją.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kwieciński: Rząd chce odbudować silną pozycję polskich portów na Bałtyku