Kwieciński: spada udział Śląska w PKB, chcemy ten trend odwrócić

PAP
opublikowano: 09-09-2018, 18:44

W ostatnich latach udział woj. śląskiego w tworzeniu Produktu Krajowego Brutto maleje w sposób trwały. „Chcemy ten trend odwrócić, również wykorzystując potencjał, wykorzystując firmy” - powiedział w niedzielę minister infrastruktury i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Śląsk to gospodarczo niewykorzystany potencjał – powiedział podczas 23. Śląskiej Gali Business Centre Clubu w Promnicach minister Kwieciński. Jak ocenił, mimo silnego biznesu, brakuje tam efektów; region traci swój udział w polskim PKB.

„Jeżeli patrzymy na Śląskie przez ostatnie lata, to w stosunku do średniej krajowej woj. śląskie niestety, ale trochę traciło - dlatego, że reszta kraju trochę uciekała. Co to oznacza? Że potężny potencjał, który mamy: biznes, gospodarkę, że on nie do końca pracuje, jak powinien” - powiedział podczas gali.

W rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że w ostatnich latach udział woj. śląskiego w tworzeniu Produktu Krajowego Brutto maleje w sposób trwały. „Chcemy ten trend odwrócić, również wykorzystując potencjał, wykorzystując firmy” - powiedział.

Podkreślił, że dlatego rząd zdecydował o dodatkowym wsparciu procesów rozwojowych w woj. śląskim poprzez ustanowienie realizowanego już, także we współpracy z biznesem, Programu dla Śląska, jako jednego z kluczowych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. „Liczę, że jak zawsze Śląsk pokaże swoje pazury, pokaże tę swoją węglową wolę” - zadeklarował szef MIiR.

Pytany o podane w ostatnich dniach dane na temat zagrożonych w polskich regionach funduszy unijnych (wg przedstawionych przez MIiR wyliczeń na 31 sierpnia br., potencjalna strata woj. śląskiego to 169,2 mln euro) minister ocenił, że gdy powstawały te analizy „sam był zaskoczony liczbami – i w skali kraju i w woj. śląskim”.

„W skali kraju mamy zagrożonych grubo ponad 5 mld zł, ok. 1,3 mld euro. Są to zarówno środki, które bezpowrotnie możemy stracić, związane z tzw. zasadą 2+3 (…) i to jest ponad 400 mln euro, a w przypadku woj. śląskiego – 53 mln euro. I mamy też środki zagrożone ze względu na niewykorzystanie tzw. rezerwy wykonania (…) - niestety tutaj woj. śląskie znowu ma sto kilkanaście milionów euro zagrożonych przesunięciem” - uściślił Kwieciński.

„Te środki, jeżeli trzeba, będą musiały być przesunięte albo na inny region, albo na inny program np. krajowy, ale to byłoby bardzo niedobre dla woj. śląskiego” - uznał minister przypominając, że woj. śląskie ma największy program regionalny w kraju – o wartości ok. 3,5 mld euro.

„Jeżeli porównujemy tę perspektywę unijną z poprzednią to, co niestety napawa zaniepokojeniem, że to tempo realizacji programów jest znacząco wolniejsze. Były nieprzygotowane programy, były nieprzygotowane projekty i one skutkowały tym, że mieliśmy potężny dołek w 2016 r., jeszcze na początku zeszłego roku. W tej chwili, kiedy przyspieszamy, te działania kumulują się, wpływając niestety bardzo silnie na wzrost cen materiałów i usług” - zaznaczył.

Minister zastrzegł, że polski model rozwoju, oparty w ostatnich kilkunastu latach na decentralizacji i współpracy rządu z samorządem, przyniósł postrzeganie Polski z zewnątrz jako przykładu sukcesu gospodarczego oraz dobrej współpracy. Przypomniał, że współpraca ta wciąż jest rozwijana, ostatnio poprzez m.in. Program dla Śląska, będący następstwem inicjatywy Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego (w skład której wchodzi też strona samorządowa) czy zaangażowanie w unijną inicjatywę Coal Regions in Transition.

Uczestniczący w Śląskiej Gali BCC wicemarszałek woj. śląskiego Michał Gramatyka (mandat z listy PO) zapewnił PAP, że regionowi temu nie grozi utrata jakichkolwiek funduszy unijnych. „Cała narracja jest związana z tym, że utnie nam fundusze tzw. zasada 2+3. Jeżeli chodzi o realizację zasady 2+3 to w 2017 r. mamy 40 proc. naddatku, a w 2018 r. na koniec sierpnia mamy zrealizowane 90 proc. Na koniec roku planujemy przekroczyć o 30 proc. wymogi związane z tą zasadą” - powiedział.

„Nie ma żadnego zagrożenia dla utraty ani jednego unijnego euro dla woj. śląskiego w Regionalnym Programie Operacyjnym. Zdecydowanie problem mają programy centralne: płatności w Polsce Cyfrowej to jest 7 proc. zrealizowanych, w Infrastrukturze i Środowisku to jest 12-13 proc. zrealizowanych. Leżą odłogiem póki co pieniądze smogowe z POIiŚ, którymi powinien zarządzać Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska” - wymienił Gramatyka.

„Myślę, że lepiej by było, żeby rząd skoncentrował się na alokowaniu tych środków, a nie uczył samorządy wydawania unijnych euro. Samorządy w poprzedniej perspektywie nie zmarnowały ani jednego euro i w tej perspektywie samorząd woj. śląskiego też nie zmarnuje ani jednego euro” - ocenił wicemarszałek woj. śląskiego.

Podczas 23. Śląskiej Gali BCC minister Kwieciński uhonorował przyznanym przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek wojewody śląskiego Złotym Krzyżem Zasługi prof. Stanisława Pruska, dyrektora naczelnego Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach – za zasługi dla górnictwa. Za zasługi w działalności społecznej i charytatywnej oraz za wkład w rozwój przedsiębiorczości Srebrnym Krzyżem Zasługi odznaczony został Adam Mokrysz, prezes grupy Mokate.

Minister infrastruktury i rozwoju Jerzy Kwieciński otrzymał przyznaną mu przez śląską lożę BCC statuetkę specjalną Cezara Śląskiego Biznesu – za wkład w rozwój przedsiębiorczości na Śląsku oraz wdrażanie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Śląska loża BCC wręczyła swoje wyróżnienia także przedsiębiorcom i przedstawicielom instytucji. Jej członkowie przekazali czeki, mające pomagać młodym firmom w rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kwieciński: spada udział Śląska w PKB, chcemy ten trend odwrócić