L.Kaczyński: będę gwarantem tego, by nie było rozwiązań antypracowniczych

Polska Agencja Prasowa SA
26-10-2005, 16:53

Prezydent elekt Lech Kaczyński, który w środę był gościem posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ "S" w Warszawie, powiedział związkowcom z "Solidarności", że będzie "gwarantem tego, by w Polsce nie wprowadzono rozwiązań skrajnych, antypracownicznych".

Prezydent elekt Lech Kaczyński, który w środę był gościem posiedzenia Komisji Krajowej NSZZ "S" w Warszawie, powiedział związkowcom z "Solidarności", że będzie "gwarantem tego, by w Polsce nie wprowadzono rozwiązań skrajnych, antypracownicznych".

    Kaczyński dziękował "S" za poparcie w wyborach. "Bez was nie byłoby tego sukcesu" - oświadczył. Deklarował chęć bliskiej współpracy ze związkiem. 

    Związkowcy przywitali prezydenta elekta oklaskami i odśpiewali mu "sto lat". Przewodniczący "S" Janusz Śniadek pogratulował Kaczyńskiemu; jak powiedział, swoim zwycięstwem "dostarczył wielu Polakom oraz +Solidarności+ wielu wzruszeń".

    Kaczyński zadeklarował, że "drzwi (Pałacu Prezydenckiego) dla +Solidarności+ będą otwarte". Wyraził też opinię, że "S" na "arenie społecznej będzie znów odgrywać taką rolę, jaką powinna". Kaczyński jeszcze w obecności dziennikarzy wygłosił krótkie przemówienie, w którym podkreślił m.in. konieczność kolektywnej współpracy w obronie interesów pracowniczych.

    "Jestem głęboko przekonany, że uda nam się Polskę poprawić, że nasze państwo będzie sprawniejsze, przychylniejsze obywatelom; (...) że przełamiemy w bardzo poważnym stopniu straszną plagę bezrobocia" - powiedział. 

    "Myślę, że ten plan da się zrealizować, chociaż już dzisiaj widać, ilu ludzi w Polsce się tego obawia. Ale +ilu+ nie oznacza większość, ale zdecydowaną mniejszość, tyle tylko że wpływową. I mam nadzieję, że opór tych ludzi przełamiemy" - ocenił Kaczyński.

    "Czeka nas bardzo trudna droga. Już obecne zdarzenia, których zresztą nie będę komentował, bo jestem prezydentem elektem, a nie prezydentem, wskazują na to, jak trudna to będzie droga" - uznał.

    Według niego, "żadnemu uczciwemu człowiekowi w Polsce, w której największą partią w parlamencie jest PiS, a prezydentem jest polityk z PiS-em związany, nic nie grozi". "My jesteśmy niebezpieczni tylko dla tych, którzy rzeczywiście dokonali pewnego rodzaju nadużyć" - zapewnił.

    Powiedział, że Polska nadal będzie państwem pluralistycznym. "Nic się tu nie zmienia. Nie należy mylić walki z tym, co jest ewidentnym złem, przestępstwami, korupcją z walką z czyimikolwiek poglądami. A niektórzy usiłują to mylić" - powiedział Kaczyński.

    Zapowiedział, że tuż po zaprzysiężeniu go na prezydenta spotka się z kierownictwem "S".

    Po spotkaniu oficjalnym rozpoczęło się spotkanie bez udziału dziennikarzy, które towarzyszący Kaczyńskiemu wiceprezydent stolicy Andrzej Urbański określił jako "sentymentalne".

    Podczas tej części spotkania prezydent elekt zadeklarował, że zrobi wszystko, aby koalicja PiS i PO powstała - poinformował PAP rzecznik "S" Dariusz Wasielewski.

    Według rzecznika, Kaczyński na posiedzeniu miał powiedzieć, że wynik środowego głosowania w Sejmie, podczas którego na marszałka tej Izby został wybrany Marek Jurek (PiS), pokazuje, iż zawarcie koalicji nie będzie łatwe. Zapewnił jednak, że zrobi wszystko, by koalicja PiS z PO powstała.

    Jeszcze przed przyjazdem Kaczyńskiego na posiedzenie Komisji Krajowej związkowcy zapewniali, że chcą tylko mu pogratulować, a nie "wysuwać jakieś żądania". "Od prezydenta oczekujemy partnerstwa; prezydent może stać się dla nas gwarantem autentycznego dialogu z rządem" - mówił PAP rzecznik "S".

    "Prezydenta zaprosiliśmy jeszcze przed niedzielnymi wyborami. Związek w wielu regionach zaangażował się w poparcie Lecha Kaczyńskiego. Dzisiaj możemy pogratulować sobie wspólnego sukcesu" - powiedział rzecznik. Dodał, że związkowcy nie stawiali żądań i nie wysuwali merytorycznych oczekiwań, bo te są znane. "Prezydentwielokrotnie przyrzekał, że nie dopuści do dalszego manipulowania przy kodeksie pracy, ustawach dotyczących świadczeń socjalnych czy prywatyzacji np. kopalni" - mówili związkowcy. 

    Środowe posiedzenie Komisji Krajowej miało charakter roboczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / L.Kaczyński: będę gwarantem tego, by nie było rozwiązań antypracowniczych