Czytasz dzięki

L.Kaczyński: nie ustaliłem z Tuskiem, że będzie realizowany program zwycięzcy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-08-2005, 12:23

Kandydat PiS na prezydenta Lech Kaczyński oświadczył, że nie rozmawiał z liderem PO Donaldem Tuskiem o tym, że jeżeli dojdzie do wspólnych rządów po wyborach, to w kwestiach programowych, w których PiS różni się z PO, będzie realizowany program zwycięzcy. Kaczyński podkreślił, że była to prywatna rozmowa, podczas której nie zapadły żadne ustalenia.

Kandydat PiS na prezydenta Lech Kaczyński oświadczył, że nie rozmawiał z liderem PO Donaldem Tuskiem o tym, że jeżeli dojdzie do wspólnych rządów po wyborach, to w kwestiach programowych, w których PiS różni się z PO, będzie realizowany program zwycięzcy. Kaczyński podkreślił, że była to prywatna rozmowa, podczas której nie zapadły żadne ustalenia.

    Tusk powiedział w środę w radiowych "Sygnałach Dnia", że we wtorek miał bardzo długą rozmowę z Lechem Kaczyńskim. "Naprawdę jesteśmy bardzo mocno przekonani, że niezależnie od tego, że konkurujemy, obie partie konkurują, znajdziemy wspólny język we wszystkich istotnych sprawach, a tam, gdzie pojawiają się różnice trudne do wynegocjowania (no bo rzeczywiście podatek liniowy trudno pogodzić z podatkiem takim dość skomplikowanym, jaki proponuje PiS), tam będziemy słuchali tego, co wybiorą wyborcy" - mówił.

    Dopytywany, czy oznacza to, że jeśli Platforma wygra, to wtedy PiS zgodzi się, żeby realizowana była polityka podatkowa PO, odpowiedział: "Rozmawiam o tym z PiS i vice versa. I wydaje się, że to jest reguła najsensowniejsza". "Tak jak żeśmy dwa lata [temu] powiedzieli i tak żeśmy obiecali opinii publicznej, że partia, która wygrywa, przedstawia swojego kandydata na premiera, to - moim zdaniem - w tych miejscach, wcale nie tak licznych jak chcą złośliwcy, gdzie różnimy się z PiS-em, żeby w tych miejscach, jak nie będzie możliwości kompromisu, rozstrzygnęli wyborcy. I w jakimś sensie to, co dziś się dzieje w kampanii wyborczej, jest efektem naszej umowy, że mówimy - i PO i PiS - bardzo czytelnie: +Tu się różnimy+, żeby Polacy mieli pełną świadomość: wybieramy PO, będzie podatek liniowy, wybieramy PiS, będzie podatek trochę bardziej skomplikowany".

    Kaczyński, który gości w środę na zorganizowanej w Centrum Prasowym PAP konferencji w ramach programu obchodów 25-lecia powstania "Solidarności", pytany przez dziennikarzy czy rozmawiał z Tuskiem o podatkach, odpowiedział: "W pewnej chwili powiedziałem, że trudna jest do przyjęcia propozycja (...) taka, że źródeł rozwoju szuka się w kieszeniach biedniejszej części społeczeństwa i to była jedyna, tak jak ja pamiętam, wymiana zdań na ten temat".

    Pytany o wypowiedź Tuska dot. umowy, że ten kto wygra, tego program będzie realizowany, odparł: "Naprawdę sądzę, że to jest jakieś nieporozumienie, oświadczam państwu uroczyście, że (..) w ogóle to nie było przedmiotem rozmowy".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane