Lachowski: giełdami jeszcze porządzą nerwy

ONO
24-01-2008, 14:57

Panika z początku tygodnia nie miała żadnego związku z rzeczywistą kondycją i perspektywami spółek – mówi Sławomir Lachowski w wywiadzie dla „Dziennika”. Szef BRE Banku zaznacza jednak, że nie można dziś rzetelnie ocenić rozmiarów problemu rynku kredytów i ich wpływu na  gospodarkę.

- To, z jak poważną sytuacją mamy do czynienia, wyjaśni się dopiero za kilka tygodni, a być może dopiero w drugim kwartale (…) Wciąż niewiele wiadomo na temat strat poniesionych przez sektor ubezpieczeniowy, a przecież znaczna część kredytów była zabezpieczona polisami – uważa Sławomir Lachowski.

Liczy się też z dalszą niepewnością na giełdach.

- (…) O ruchach na giełdach będą decydować pojedyncze wydarzenia, jak publikacja wyników czy korekta prognoz. Karty będzie rozdawał podszyty niepewnością strach. Inwestorzy woleliby wiedzieć, na czym stoją. Nawet, jeśli miałaby to być smutna prawda – kontynuuje.

Prezesa BRE martwi szczególnie widoczny spadek zaufania między bankami.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Lachowski: giełdami jeszcze porządzą nerwy