Łańcuchy logistyczne podlegają ciągłym zmianom

Piotr Kozłowski, dyrektor frachtu oceanicznego klastra Europy Północno- -Wschodniej w DB Schenker
opublikowano: 23-09-2019, 22:00

Wiele firm odczuwa skutki konfliktu handlowego między Chinami a Stanami Zjednoczonymi, a sytuacja na rynku doprowadziła do przemodelowania strefy wpływów.

Obserwujemy, że spora liczba towarów, którą wcześniej Stany Zjednoczone nabywały w Chinach, nie jest już przez nie tam kupowana, ale jednocześnie rynek amerykański nadal potrzebuje tych produktów. Stany Zjednoczone zaopatrują się w nie w Europie, co przyniosło korzyści niektórym krajom, np. gospodarka niemiecka zyskała blisko 6 proc. na wymianie z USA.

Firmy chińskie, tracąc rynek amerykański, musiały szukać rynków zbytu w innych miejscach i zaczęły wypierać europejskich dostawców z wybranych lokalizacji. Niektóre tradycyjne rynki eksportowe dla Polski, np. Środkowy Wschód czy Afryka są zalewane towarami z Chin.

Natomiast odnotowaliśmy dwucyfrową dynamikę wzrostu, jeśli chodzi o eksport w kierunku obydwu Ameryk.

Prognozujemy, że jeszcze większego znaczenia nabierze eksport do Azji, w szczególności Chin, ponieważ społeczeństwo chińskie robi się coraz bardziej zamożne i chętnie kupuje, zwłaszcza towary spożywcze w Europie. Polska, jako producent dobrej żywności, ma spory potencjał rozwoju w tym obszarze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kozłowski, dyrektor frachtu oceanicznego klastra Europy Północno- -Wschodniej w DB Schenker

Polecane