Landrynki na New Connect

Anna Truszkowska
opublikowano: 04-11-2008, 00:00

Dr Kendy, dystrybutor landrynek, ruszył z ofertą prywatną. Chce zdobyć od 3,5 do 5 mln zł. Debiut jeszcze w listopadzie.

Dr Kendy, dystrybutor landrynek, ruszył z ofertą prywatną. Chce zdobyć od 3,5 do 5 mln zł. Debiut jeszcze w listopadzie.

30 października Dr Kendy rozpoczął emisję akcji serii C. Z oferty prywatnej chce uzyskać od 3,5 do 5 mln zł. Pieniądze wyda w pierwszej kolejności na reklamę i kapitał obrotowy.

— Powodzenie emisji prywatnej pozwoli zrealizować cele strategiczne — mówi Anna Chmielewska, prezes Dr Kendy.

Dr Kendy jest dystrybutorem cukierków twardych (landrynek) sprzedawanych w puszkach. Firma dystrybuuje także landrynki nadziewane. W ofercie ma m.in. cukierki witaminizowane w kilku smakach: cola, ice i owocowe.

Po zdobyciu pieniędzy z emisji zarząd chce wejść ze sprzedażą do wszystkich znaczących sieci handlowych, stacji benzynowych i aptek, a jej celem jest pozycja lidera w segmencie cukierków twardych premium.

Firma jest projektem typu start-up. Rozpoczęła działalność operacyjną w tym roku. Produkcję i konfekcjonowanie słodyczy zleca innym zakładom. Zarząd koncentruje się na marketingu i dystrybucji gotowego wyrobu. Wzoruje się na modelu działalności austriackiej firmy produkującej napoje izotoniczne. Produkty spółki są obecne w ponad 500 punktach sprzedaży.

— Na koniec 2008 r. przychody mają sięgnąć około 1 mln zł — mówi prezes Dr Kendy.

Plany są optymistyczne.

— W 2009 r. liczymy na wzrost przychodów o ponad 700 proc. — do 7,3 mln zł przy zysku około 500 tys. W 2010 r. zysk powinien przekroczyć 1,0 mln zł, a w 2011 zostanie podwojony — dodaje Agnieszka Chmielewska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Truszkowska

Polecane