Last minute lepsze niż Bałtyk

DI, PAP
29-07-2011, 07:57

Z powodu fatalnej pogody Polacy rezygnują z  urlopów w kraju i ruszają po zagraniczne oferty z ostatniej chwili – informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Z kolei "Rz" podaje, że dodatkowo znaczaco skracamy urlopy.

Turystów nie zniechęcają nawet ceny o 10-30 proc. wyższe niż przed rokiem. Boom zagranicznych wojaży przyprawia o ból głowy polskich hotelarzy. W ostatnich dwóch tygodniach z uwagi na deszczową pogodę masowo rezygnowano z rezerwacji. Nie pomagają nawet obniżki cen, specjalne wakacyjne pakiety czy darmowe zabiegi spa.

Jak wylicza dziennik, tygodniowy pobyt nad Bałtykiem dla dwójki dorosłych z dzieckiem to koszt 4,5-6 tys. zł. A za taką cenę można wybrać się do Grecji, Turcji czy Egiptu, gdzie pogoda na pewno nie zawiedzie.

Z kolei jak donosi Rzeczpospolita, w I kwartale liczba dłuższych wyjazdów urlopowych w kraju spadła o 12 proc. Wyjazdy są krótsze, ale droższe nawet o 30 proc. Rosną za to wpływy od zagranicznych turystów wynika z danych Instytutu Turystyki.

Oznacza to, że w porównaniu z ubiegłym rokiem, urlop ograniczyło lub zostało w domu blisko 200 tys. osób, a ci, którzy wyjechali, musieli głębiej sięgać do portfela. Przeciętne wydatki wzrosły o 8 proc., do 715 zł. "Tendencja do ograniczania liczby bądź skracania dłuższych wyjazdów będzie się utrzymywać. W całym 2011 roku liczba wyjazdów typowo urlopowych spadnie w granicach 8–10 proc." – szacuje prezes Instytutu Krzysztof Łopaciński.

To zła wiadomość, zwłaszcza że wcześniejsze prognozy były dokładnie odwrotne. Zamiast spadku liczby krajowych wyjazdów turystycznych liczono na stabilny rok i blisko 6 proc. wzrostu.

Polacy ograniczają wyjazdy urlopowe i zamiast na 1-2 tygodnie, wyjeżdżają na zaledwie 3–4 dni. Zaczęli także oszczędzać na hotelach, nocując u krewnych i znajomych.

Polska gospodarka może natomiast liczyć na większe wpływy od turystów zagranicznych. Eksperci Instytutu zakładają, że będzie ich o 400 tys. więcej niż w roku ubiegłym, a gospodarka powinna na nich zarobić w sumie 5,8 mld dol., czyli o 800 mln dol. więcej niż rok temu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Last minute lepsze niż Bałtyk