Czytasz dzięki

Lato 2020: trendy w nowej rzeczywistości

Marcin Brylski
opublikowano: 25-06-2020, 22:00

Wakacje to zwykle nieograniczone pole dla przyjemności i wypoczynku. Tym razem jest nieco inaczej. Bariery wyzwalają jednak kreatywne pomysły. W trendach również. Dlatego sprawdź, jak dobrze wyglądać tegorocznego lata.

COUNTRYSIDE LIVING

Malownicze krajobrazy, spokój, czyste powietrze, sielanka i stuprocentowa natura. Aż chciałoby się zawołać za Kochanowskim: „wsi spokojna, wsi wesoła!”. I słusznie, bo to jedna z lepszych opcji na wypoczynek rodzinny czy indywidualny. Jak się często okazuje, wystarczy wyjechać zaledwie kilkadziesiąt kilometrów za miasto i już czeka na nas wiejska bajka. W modzie męskiej to jeden z bardziej charakterystycznych motywów: niewymuszony, swobodny, naturalny. W kolorystyce i w stroju następuje wyraźna korelacja z otoczeniem. Podstawowe elementy to krata, kolory ziemi, beże oraz dżins, a wizualne nawiązania to odniesienia do postaci podróżnika, drwala, globtrotera czy farmera.

Krata to najpopularniejszy i najbardziej zróżnicowany motyw w męskiej modzie. Potrafi zdobić i szpecić jednocześnie. Dlatego ważne, by nie wybierać wersji multikolorowejczy tej nazbyt drobnej. Najładniej prezentuje się klasyczna krata w formie szachownicy albo ta makro, ale w formie cienkich linii na jednolitym, kontrastowym tle. Latem wybieramy również przede wszystkim jasne i lekkie kolory, dlatego camelowe beże były tak bardzo popularne w przypadku Indiany Jonesa. Do noszenia tej barwy wcale nie potrzebujemy jednak egzotycznej puszczy czy upalnego safari, to po prostu trend bliski naturze. Podobnie jest z błękitnym dżinsem: szorty i koszula to zestaw (mimo swojej uniwersalności) nad wyraz aktualny w tym sezonie.

Taka koszula wcale nie musi być uszyta z grubego dżinsu. W ofercie wielu marek znajdziemy lżejsze, cieńsze bawełniane, w kolorze i formie doskonale imitującej prawdziwy dżins. Ważne jest tylko to, by dobierać ten sam (lub jak najbardziej zbliżony) odcień góry i dołu.

SUMMER IN THE CITY

Niewykluczone, że wielu z nas zostanie w mieście albo będzie podróżować po innych dużych miastach. O dziwo, wcześniej nie braliśmy pod uwagę lokalnego zwiedzania. Albo nie było czasu, albo zagraniczne kurorty i dalekie wojaże kusiły dużo bardziej. Lato w mieście to żadna ujma. Wielu to lubi. Inni dopiero się przekonają, jak może być ciekawie i różnorodnie. Jeśli więc spędzisz czas w aglomeracji, to koniecznie bądź przygotowany na różne warianty ubraniowej przygody. Upał w mieście może dokuczać, dlatego pamiętaj, by nosić naturalne i oddychające tkaniny.

Miejskie lato to głównie swobodny casual, historie okołostreetwearowe albo sportowa, niewymuszona elegancja. Ta ostatnia to np. zestaw składający się z marynarki i szortów w tym samym kolorze albo o tym samym nadruku. Marynarki o lekkiej konstrukcji, zazwyczaj bez podszewki, uszyte z dziewiczej wełny, elastycznej bawełny, lnu albo tkaniny zwanej korą. Takie rzeczy tylko latem. Do tego duetu wkładaj raczej tiszert niż koszulę.

W myśl street artu, pop-artu, a nawet fruit artu śmielej noś wzory, mozaiki, owocowe nadruki, energetyczne barwy czy kontrastowe zestawienia kolorów. To wszystko w ciągu dnia, w parkach, na ulicach, nawet podczas zwiedzania instytucji kulturalnych i galerii. Na stonowaną klasykę albo zestawienia black & white zdecyduj się wieczorem, podczas ucztowania w restauracji albo delektowania się koktajlem w knajpie. Bowiem z klasyki moda nie zrezygnuje nigdy. Ty też nie powinieneś. Pamiętaj tylko o jednej podstawowej zasadzie: dorośli, dojrzali mężczyźni pod żadnym pozorem nie noszą koszul z krótkimi rękawami.

GARDEN PARTY

To jedna z ulubionych imprez sezonu letniego. Wprawdzie ile ogrodów i tarasów, tyle różnych odsłon biesiadowania, ale stylowe rozróżnienie zależy głównie od tego, czy przyjęcie odbywa się w dzień czy wieczorem.

Mimo że w obydwu przypadkach warto postawić na przewiewny len, to wieczorna odsłona powinna być bardziej elegancka. Lekka kolorystyka: bieli, écru, błękitu, szarości oraz owocowych kolorów w pastelowej odsłonie to wybór wręcz idealny. O ile jednak w dzień wystarczą szorty i klasyczna polówka czy koszula, o tyle wieczorem mile widziana jest marynarka i długie spodnie. Ale spokojnie — lniany garnitur nie sprawi, że się spocimy bardziej niż w samej koszuli. Co istotne, nogawki spodni możemy podwinąć, by odsłonić kostki (tylko nie przesadźmy z podwijaniem, by nie doprowadzić do obciachowych rybaczek), a rękawy marynarki śmiało możemy podciągnąć do połowy przedramienia.

Pamiętajmy, że siadając, marynarkę jednorzędową rozpinamy zawsze, a dwurzędowej nie rozpinamy nigdy. Najbardziej pożądanym połączeniem kolorów jest opcja ton w ton. To wręcz estetyczna klasyka i świeże spojrzenie na męskie zestawy ubrań w tym sezonie.

SEASIDE STORY

Tak jak historia kołem się toczy, tak i trend marynistyczny nasila się co kilka lat. Niby wciąż ten sam, a jednak można przedstawić go na kilka sposobów. Tym razem rezygnuje z czerwieni i zawęża się do dwóch podstawowych barw: bieli i granatu lub niebieskiego. Polskie morze i polskie plaże serwują nam odmienne doznania w zależności od miasta i kurortu.

Najmniej dotkliwych bodźców doświadczymy na Półwyspie Helskim, w Jastarni, Ustce czy Krynicy Morskiej. W każdym razie na jakiekolwiek aktywności postawimy: leżakowanie, pikniki, spacery brzegiem morza o zachodzie słońca czy stricte wodne atrakcje z łódką, jachtem, rowerem lub skuterem wodnym na czele — marynarska tendencja będzie w punkt.

W tym trendzie nie zawsze jednak chodzi o pasy i paski. A jeśli motyw ten jest ci bliski, to nie zawsze muszą to być pasy poziome. Zwłaszcza tego lata króluje wersja pionowa, charakteryzująca się cienkimi liniami. Tak naprawdę trend „na marynarza” pozostawia nam spore pole manewru, ponieważ to głównie od nas zależy, w jakich proporcjach zmiksujemy biel z granatem. Możemy wybrać kolorystyczny dualizm w wyraźnym balansie, zdominować cały zestaw wybraną barwą lub zdecydować się na bazę w bieli i skontrastować ją z dodatkami w granacie lub odwrotnie. Zatem ahoj morska przygodo!

MARCIN BRYLSKI

Stylista i dziennikarz specjalizujący się w dziedzinie mody męskiej. Od ponad 10 lat zawodowo związany z branżą. Kreuje wizerunek osób publicznych: aktorów oraz muzyków. Stylizuje m.in. dla magazynów „Zwierciadło” oraz „Elle Man”. Męską garderobę konsekwentnie promuje w programach telewizyjnych, a pisze o niej dla serwisu Vogue.pl. Esteta i niestrudzony tropiciel nowych rozwiązań oraz ciekawostek w modzie. Prywatnie entuzjasta i stały bywalec festiwali filmowych w Polsce, nieustannie zakochany w klimacie i architekturze Berlina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Brylski

Polecane