Łatwiej odziedziczyć firmę

JK
opublikowano: 10-04-2008, 00:00

Jest projekt szybkiego przejmowania firm po śmierci właściciela. Przedsiębiorcy go chwalą.

Jest projekt szybkiego przejmowania firm po śmierci właściciela. Przedsiębiorcy go chwalą.

Obecnie postępowania spadkowe są długotrwałe i obwarowane skomplikowaną procedurą. Na sądowe stwierdzenie nabycia spadku, np. firmy lub jej części, trzeba czekać miesiącami, a niekiedy latami. Powoduje to poważne zakłócenia w pracy firmy, np. utrudnienie realizacji zamówień handlowych czy wypłaty pensji. Często dochodzi wręcz do wstrzymania działania, a nawet upadłości przedsiębiorstwa.

Z problemem postanowili się zmierzyć notariusze. Krajowa Rada Notarialna opracowała projekt tzw. darowizny na wypadek śmierci.

— Będzie to umowa, w której darczyńca przekazuje konkretny składnik majątku obdarowanemu, a ten zostanie jego właścicielem z chwilą śmierci darczyńcy. Takie rozwiązanie pozwoli uniknąć czasochłonnego postępowania sądowego o stwierdzenie nabycia spadku — wyjaśnia Krzysztof Łaski z Krajowej Rady Notarialnej.

Dzięki darowiźnie przedsiębiorca miałby pewność, że po jego śmierci firma nie zostanie sparaliżowana.

— Wybrana przez niego osoba zadba o wypłatę pensji i realizację kontraktów. Wskazanym w umowie spadkobiercom będzie można też bezpiecznie przekazywać udziały w spółkach oraz nieruchomości — mówi Krzysztof Łaski.

Założenia projektu podobają się Jerzemu Bartnikowi, prezesowi Związku Rzemiosła Polskiego.

— Od lat apeluję o wprowadzenie takiego rozwiązania. Idea jest słuszna, ale regulacja powinna być szersza i obejmować przypadki nagłej śmierci właściciela, a także przekazywanie firm w darowiźnie jeszcze za życia przedsiębiorcy — uważa Jerzy Bartnik.

Projekt wkrótce trafi do resortu sprawiedliwości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu